Biogramy Żołnierzy AK

W czerwcu br. Komisja Historyczna – Upamiętniania Historii AK rozpoczęła realizację historycznego projektu „Biogramy”.

Projekt zakłada przybliżenie dokonań i sylwetek cichych bohaterów, dotąd nieobecnych w powszechnej świadomości społecznej, jakimi byli żołnierze Armii Krajowej i żołnierze Niezłomni z terenów Podkarpacia. Zasługują na szczególne miejsce w naszej historii.

Zapraszamy wszystkich chętnych włączenia się do tego projektu. Jeżeli posiadają Państwo, biogramy, życiorysy opisujące dokonania bohaterowie Polski czasów II Wojny Światowej, którymi chcieliby się Państwo podzielić, prosimy o kontakt na maila: kontakt@akrzeszow.pl

Zapraszamy do współpracy!

Stanisława Ćwiok urodziła się 10 czerwca 1926 r. we Lwowie; była córką Andrzeja (legionisty polskiego z pierwszej wojny światowej; zaginął w Związku Sowieckim; został uznany za zmarłego pod datą 30 marca 1945 r.) i Anny z d. Letka (zm. 8 października 1978 r.). Rodzice zajmowali się ogrodnictwem i rolnictwem. Stanisława miała dwóch braci: Wilhelma (ur. 17 lipca 1924 r., zm. 10 kwietnia 2005 r.) – żołnierz (podoficer) AK o pseudonimie „Twardy” i Bożysława – żołnierz AK o pseudonimie „Sarna” (zginął w 1945 r.). Mieszkała we Lwowie przy ul. Pasieki nr 164. Od 1933 r. uczyła się w szkole powszechnej im. Józefa Zimorowicza przy ul. Łyczakowskiej we Lwowie. Edukację kontynuowała do 1942 r., jednak z powodu okupacji niemieckiej nie ukończyła szkoły średniej. Podjęła wówczas pracę w lwowskiej fabryce Fortuna.

W jej rodzinnym domu we Lwowie mieścił się tajny punkt kontaktowy siatki lwowskiego Kedywu. Do podziemia wojskowego została zaangażowana prawdopodobnie przez swojego ojca, Andrzeja Ćwioka („Orkan”), który prowadził specjalne szkolenia i wojskowe kursy konspiracyjne. Od czerwca 1942 r. do kwietnia 1944 r. była, mimo młodego wieku (szesnaście lat), łączniczką oddziału dyspozycyjnego Kedywu przy Komendzie Obszaru Lwowskiego Armii Krajowej. Współpracowała między innymi z Włodzimierzem Ratuszyńskim („Wróbel”). Angażowała się w prowadzenie wywiadu przeciwko wojskom niemieckim oraz sprawdzanie bezpieczeństwa tras podczas transportu zdobycznej broni.

Na skutek wsypy 20 maja 1944 r. dom Ćwioków przy ul. Pasieki został otoczony przez policję ukraińską. Żołnierze AK – ojciec, dwóch synów i córka – skutecznie bronili się przez kilka godzin, ostrzeliwując ze strychu oblegających dom policjantów, a następnie po zmierzchu zdołali wydostać ze Lwowa.

Stanisława dotarła do podlwowskiego przysiółka Druga Wólka, gdzie została formalnie zaprzysiężona do AK przez ppor. Jerzego Węgierskiego („Antek”), dowódcę 2 szwadronu 14 pułku ułanów AK. Odtąd – od maja 1944 r. – sprawowała funkcję łączniczki szwadronu do mjr Władysława Białoszewicza („Dan”), dowódcy 14 pułku ułanów AK. Uczestniczyła w odbiorze zrzutów lotniczych. Brała udział w akcjach bojowych swojego szwadronu, w tym walkach osłonowych w czasie „Burzy” we Lwowie 22-27 lipca 1944 r. Kontaktowała się regularnie również z kpt. Draganem Sotirovičem („Draża”). Po zakończeniu akcji „Burza”, kiedy funkcjonariusze NKWD aresztowali znaczną grupę żołnierzy AK, w tym Andrzeja Ćwioka, była dwukrotnie zatrzymywana i przesłuchiwana przez Sowietów. Wciąż prześladowana i tropiona przez NKWD została zmuszona wraz z matką do wyjazdu na zachód. 7 lutego 1945 r. dotarła do Rzeszowa. Tam podjęła pracę w Herbapolu.

Nawiązała kontakt z żołnierzami kompanii – „D14” – lwowskiego zgrupowania „Warta”, którą dowodził wówczas, awansowany do stopnia majora, Sotirovič. Brała udział w akcjach dywersyjnych; była łączniczką oddziału leśnego. Pomagała również w legalizacji żołnierzy AK rozlokowanych pomiędzy Brzozowem a Dynowem. W lipcu 1945 r. grupa żołnierzy z kompanii „D14”, szykujących się do wyjazdu na zachód, została zaatakowana przez UB w okolicy Przeworska. Ucieczka udała się jedynie Wilhelmowi Ćwiokowi („Twardy”), który na stacji kolejowej w Łańcucie spotkał swoją siostrę „Czarnulę”. Ta zaalarmowała Zofię Ralską („Czarna Baśka”), żołnierza AK, a potem „NIE”, DSZ, a w końcu działaczkę WiN w Przeworsku i rozpoczęto przygotowania do uwolnienia uwięzionych. Niestety, wkrótce bezpieka ujęła również Wilhelma Ćwioka. Wszyscy akowcy zostali osadzeni w areszcie przeworskiego PUBP, gdzie poddawano ich okrutnemu śledztwu. Tymczasem Stanisława Ćwiok zdołała dotrzeć do komendanta UB w Przeworsku i za rodzinną biżuterię (wycenioną na 60 tys. złotych) uzyskać zwolnienie z aresztu brata Wilhelma oraz wachm. Feliksa Maziarskiego („Szofer”). Następnie, w pierwszym tygodniu sierpnia 1945 r., za kwotę 20 tys. złotych (dostarczoną przez Zofię Rolską) wykupiła z aresztu pozostałych żołnierzy dywersji AK.

We wrześniu 1945 r. Stanisława Ćwiok, zagrożona aresztowaniem, wyjechała wraz z matką do Gorzowa Wielkopolskiego. Wkrótce podjęła pracę w służbie zdrowia; była sekretarką medyczną. Na emeryturę przeszła w 1986 r.

29 sierpnia 1990 r. przyjęto ją w charakterze członka zwyczajnego do Światowego Związku Żołnierzy AK. 22 sierpnia 2000 r. została mianowana przez Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego na stopień podporucznika Wojska Polskiego. Została odznaczona Krzyżem Armii Krajowej (w 1995 r.), Odznaką Akcji „Burza” (w 1994 r.), Odznaką Weterana Walk o Niepodległość (w 1995 r.).

21 grudnia 1945 r. zawarła w Gorzowie Wielkopolskim związek małżeński z Jerzym Truszczyńskim (ur. 2 maja 1924 r., zm. 4 listopada 1979 r.). Mieli kilkoro dzieci: Elżbietę (ur. 19 listopada 1946 r., zm. 23 czerwca 1949 r.), Andrzeja (ur. 6 marca 1951 r., zm. 8 listopada 2010 r. w Szczecinie), Bożysława (ur. 28 października 1949 r.) oraz bliźnięta urodzone 24 września 1958 r. – Zofię (zamężna Pemerenke) i Ryszarda (zm. 15 grudnia 1958 r.).

8 grudnia 1984 r. Stanisława Truszczyńska wyszła ponownie za mąż za Mieczysława Wawraszko, byłego żołnierza lwowskiej AK (ur. 13 lutego 1925 r. we Lwowie, zm. 6 kwietnia 1995 r.).

Bracia Stanisławy również byli żołnierzami AK. Zarówno kpr. Wilhelm Ćwiok – pseudonim „Twardy” – jak i Bożysław Ćwiok – pseudonim „Sarna” – należeli do 1 szwadronu 14 pułku ułanów Armii Krajowej w Lwowskim Okręgu AK. Już na terenie Rzeszowszczyzny, od jesieni 1944 r. do lata 1945 r. służyli w lwowskich oddziałach leśnych „Warta”. Kpr. Wilhelm Ćwiok dowodził II plutonem w kompanii „D14”. Prowadził akcje specjalne, także likwidacyjne. Zdobył szczególne uznanie dowódcy kompanii „D14”, mjr Dragana Sotiroviča.

Stanisława Truszczyńska-Wawraszko (z domu Ćwiok) zmarła 22 marca 2009 r. Została pochowana z akowskimi honorami obok swojej matki na cmentarzu komunalnym przy ul. Żwirowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Opracowanie: Joanna Dobek, prof. dr hab. Grzegorz Ostasz

Hieronim Dekutowski 1946

Hieronim Dekutowski 1946

Hieronim Dekutowski, ps. „Odra”, „Stary”, „Zapora” – harcerz, cichociemny, podporucznik, porucznik, major. Urodził się 24 września 1918 r. w Dzikowie koło Tarnobrzega. Po ukończeniu szkoły powszechnej rozpoczął naukę w gimnazjum i liceum w Tarnobrzegu. W tym okresie był harcerzem i kronikarzem hufca i bardzo często odwiedzał krewnych w Rzeszowie, którzy mieszkali przy ul. Asnyka 5. Egzamin maturalny zdał 19 maja 1939 r. Dalsze studia uniemożliwił mu wybuch drugiej wojny światowej. 

Nie był zmobilizowany i na początku września ewakuował się do Lwowa. 17 września 1939 r. przekroczył z wojskiem granicę polsko-węgierską i został internowany, skąd zbiegł i 22 września 1939 r. przekroczył granicę Francji. Tu natychmiast zgłosił się ochotniczo do służby w formowanym Wojsku Polskim; otrzymał przydział do 4 pułku 2 Dywizji Strzelców Pieszych. W styczniu 1940 r. został skierowany do Szkoły Podoficerskiej 7 kompanii 4 pp. Od maja do czerwca 1940 r. był podchorążym Szkoły Podchorążych Piechoty, ale szkolenie musiał przerwać w związku z rozpoczęciem działań wojennych na froncie zachodnim. 

Po ataku na Francję i jej skapitulowaniu został przewieziony do Wielkiej Brytanii. Tu do 6 czerwca 1941 r. był przydzielony do 3 batalionu 1 Brygady Strzelców. 24 kwietnia 1942 r. zgłosił się ochotniczo na przeszkolenie dywersyjne. Po zdaniu egzaminów z bardzo dobrymi opiniami przełożonych został zaprzysiężony 4 marca 1943 r. jako cichociemny przez ppłk. dypl. Michała Protasiewicza i skierowany do Sekcji Szkolnej Ośrodka Radiowego Sztabu Naczelnego Wodza. 

W nocy 16/17 września 1943 r. jako członek XXX ekipy samolotu Halifax z załogą angielską został zrzucony na placówkę odbiorczą „Garnek” koło Wyszkowa. Po aklimatyzacji w Warszawie otrzymał przydział do Kedywu Okręgu AK Lublin. Jako młody, dobrze przeszkolony podporucznik, objął dowództwo skadrowanej 4 kompanii 9 pp. w Inspektoracie AK Zamość. W styczniu 1944 r. został powołany na stanowisko szefa Kedywu w Inspektoracie Rejonowym AK Lublin – Puławy, będąc równocześnie dowódcą oddziału partyzanckiego „OP – 8” . Był kilka razy ranny. Razem z oddziałem brał udział w akcji „Burza”. 

28 lipca 1944 r. rozwiązał oddział i ukrywał się z podkomendnymi w Lublinie, Puławach i Tarnobrzegu. W sierpniu ponownie zmobilizował oddział i wyruszył na pomoc Powstaniu Warszawskiemu. Próba była nieudana. Znowu rozwiązał oddział i nadal się ukrywał. W związku z decyzją Okręgu AK Lublin o podjęciu samoobrony objął dowództwo grupy dywersyjnej i rozpoczął akcje odwetowe wobec NKWD i UB. Jednostki Armii Czerwonej i MO za wszelką cenę chciały go dostać i dokonywały obław. Po zaciętych walkach wyszedł z nich cało. Przez zimę oddział był w kwaterach. Na wiosnę przeprowadzał akcje rozbrajania posterunków MO i likwidował nadgorliwych pracowników władzy PKWN w wielu miejscowościach. 1 VI 1945 r. rozkazem Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj Nr 916 został mianowany na stopień majora. 

Latem 1945 r., na rozkaz dowódcy płk. Jana Mazurkiewicza, złożył broń i ujawnił większość oddziału, a sam wobec braku bezpieczeństwa ukrywał się wraz z kilkoma podkomendnymi. W październiku 1945 r. dwukrotnie podejmował próby przedostania się na Zachód. Za drugim razem dotarł do Pragi, ale po aresztowaniach jego kolegów przez milicję powrócił do kraju. Pod koniec 1945 r. został dowódcą dywersji przy Inspektoracie WiN w Lublinie i prowadził samoobronę na terenie województw: kieleckiego, lubelskiego i rzeszowskiego.

Po ogłoszeniu amnestii ujawnił się wspólnie ze swoim przełożonym Władysławem Siłą-Nowickim „Stefan” i podjął rozmowy z wysokimi funkcjonariuszami Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego o warunkach ujawnienia osób z tzw. drugiej konspiracji. W czerwcu 1947 r. zaprzestał wykonywania akcji zbrojnych i się ujawnił. Zagrożony aresztowaniem podjął następną próbę wyjazdu na Zachód. W rozkazie przekazał dowództwo oddziału kpt. Zdzisławowi Brońskiemu i wyruszył w drogę.

16 września 1947 r. zdradzony został w Nysie, aresztowany przez katowickie UB wraz z siedmioma podkomendnymi, został przewieziony do Warszawy i osadzony w centralnym więzieniu UB na Mokotowie. Od 19 września 1947 r. do 1 czerwca 1948 r. przeszedł okrutne śledztwo. Na niejawnym procesie 3 września 1948 r. do 15 września 1948 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na siedmiokrotną karę śmierci. Próby ułaskawienia skierowane przez jego matkę do Bolesława Bieruta zostały odrzucone. Na przełomie stycznia i lutego 1949 r. zorganizował nieudaną próbę ucieczki. Za to został potwornie skatowany i osadzony w karcerze. 7 marca 1949 r. o godz. 19:00 został wraz z sześcioma podkomendnymi rozstrzelany. Ocalał Siła-Nowicki, któremu karę śmierci zamieniono na dożywocie. 

Był odznaczony Krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych oraz czterokrotnie Medalem Wojska Polskiego. 28 maja 1996 r. został pierwszym kawalerem tarnobrzeskiego odznaczenia miejskiego „Sigillum Civis Virtuti”. W wielu miejscowościach i samym Tarnobrzegu są jego tablice pamiątkowe i nazwy ulic. Powstało także wiele książek i artykułów prasowych ukazujących „Zaporę” w prawdziwym świetle. 23 maja 1994 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie rehabilitował mjr. Hieronima Dekutowskiego. Jego działalność docenił również prezydent RP Lech Kaczyński, nadając mu Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. 

W sierpniu 2013 r. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że w czasie prac ekshumacyjnych i identyfikacyjnych ofiary terroru komunistycznego, prowadzonych w kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach, odnaleziono szczątki mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. 

Opracowanie: mjr Franciszek Sagan

Wojciech Szczepański urodził się 7 kwietnia 1914 r. w Żurawiczkach. Był siódmym dzieckiem Jana i Zofii z domu Kurek. Dzieciństwo spędził w Żurawiczkach wychowywany przez ojca, bowiem matka zmarła jeszcze w roku 1916. Początkowo naukę pobierał w szkole elementarnej w Żurawiczkach, a następnie w Przeworsku. Po śmierci ojca, w 1928 r. wyjechał do brata do Warszawy, podejmując naukę w Korpusie Kadetów. Ze względów finansowych w roku 1932 musiał przerwać naukę w Kadetach, kontynuując ją w gimnazjum miejskim im. Sowińskiego. W 1933 r. ochotniczo zgłosił się do służby wojskowej, którą odbywał w 21. pułku piechoty. Z macierzystej jednostki został skierowany do Szkoły Podchorążych w Bydgoszczy a następnie Szkoły Podchorążych w Komorowie, którą ukończył w roku 1939. Kampanię wrześniową odbył jako podporucznik w 5. pułku piechoty Legionów, walcząc z Armią Czerwoną w rejonie Wilna. Uniknął niewoli, w grudniu 1939 r. powracając do rodzinnych Żurawiczek. Nawiązał kontakt z jarosławskim dowództwem Służby Zwycięstwu Polski, obejmując stanowisko oficera organizacyjnego.
Po rozwiązaniu SZP, w latach 1940-1941 był oficerem organizacyjnym i adiutantem Komendy Obwodu ZWZ Jarosław. Od roku 1941 do marca 1943 r. pełnił funkcję zastępcy komendanta Obwodu ZWZ-AK Jarosław, następnie był komendantem Obwodu. W 1944 r. został awansowany do stopnia kapitana. Będąc dowódcą Obwodu posługiwał się pseudonimami „Szczepcio” i „Julian”. 

Zasługą Szczepańskiego była rozbudowa sieci organizacyjnej jarosławskiego Obwodu ZWZ-AK. Wojciech Szczepański nadzorował akcję scaleniową oddziałów Batalionów Chłopskich i Narodowej Organizacji Wojskowej ze strukturami AK. Kierowany przez niego Obwód odniósł szereg sukcesów w działaniach wywiadowczych, dywersyjnych i sabotażowych. 

Wojciech Szczepański osobiście nadzorował szereg akcji zbrojnych podejmowanych przez żołnierzy jarosławskiej AK. Przykładem są m.in.: akcja na Ochronkę przy ul. Jasnej w Jarosławiu, gdzie rozbrojono 40-osobowy oddział Niemców i Włochów z Organizacji Todta (14 lutego 1943 r.); odbicie z jarosławskiego szpitala rannego żołnierza AK Jana Harpuli ps. „Branibór” (6/7 czerwca 1944 r.). 

9 lipca 1944 r. kpt. Wojciech Szczepański objął dowództwo nad Oddziałem Partyzanckim Inspektoratu Przemyśl (OP „Prokop”). 12 lipca dowodzony przezeń oddział stoczył całodzienny bój z oddziałami żandarmerii i Wehrmachtu w rejonie Łapajówki k. Wiązownicy. Dzięki sprawnemu dowodzeniu zgrupowaniu AK udało się wyrwać z okrążenia, a następnie przy minimalnych stratach własnych, przeprawić się na prawy brzeg Sanu. 

Kolejnym świadectwem umiejętności Wojciecha Szczepańskiego było przeprowadzenie akcji „Burza”. Oddziały Obwodu przystąpiły do jego realizacji po dotarciu oddziałów sowieckich do Sanu, o północy z 25 na 26 lipca 1944 r. Na terenie Jarosławia doszło do szeregu starć między oddziałami AK a Wehrmachtem. Przez cały dzień 26 lipca trwały walki o Jarosław, w wyniku których Niemcy opuścili miasto o świcie 27 lipca. 

27 lipca 1944 r. w Jarosławiu ujawniły się władze Polski Podziemnej. Początkowo wydawało się, że współpraca legalnych władz z Sowietami będzie poprawna. 28 lipca kpt. Wojciech Szczepański spotkał się z sowieckim komendantem miasta ppłk. gwardii Jacenkowem, by po tej naradzie, zgodnie z prośbą Jacenkowa siłami jarosławskiej AK przeczesać masyw leśny Tuligłowy – Przemyśl. 

Wojciech Szczepański uniknął aresztowania. Personalia komendanta Obwodu nie były znane komunistycznym siłom bezpieczeństwa – poszukiwania Wojciecha Szczepańskiego ps. „Julian”, a więc znanego z imienia i nazwiska, podjęte zostały przez Urząd Bezpieczeństwa dopiero 10 października. 

19 stycznia 1945 r. Armia Krajowa została rozwiązana. Represje komunistów wobec żołnierzy AK nie ustały, natomiast pojawiło się zagrożenie ze strony UPA. Kpt. Wojciech Szczepański szybko reagował na zagrożenie ze strony ukraińskich nacjonalistów, a oddziały AK toczyły walki na dwa fronty: z jednej strony przeciwko UPA, z drugiej zaś przeciwko sowieckim ekspedycjom karnym i ubeckim represjom. 

W maju-czerwcu 1945 r. mjr Wojciech Szczepański odbył serię spotkań z dowódcami oddziałów partyzanckich operujących w rejonie Jarosławia oraz z przedstawicielami AK-DSZ. W ich wyniku wielu żołnierzy podziemia zostało zaopatrzonych w nowe dokumenty tożsamości oraz pieniądze, a następnie skierowanych na Ziemie Odzyskane, by tam spróbować ułożyć sobie „nowe życie”. 

Podjął pracę nad organizacją Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” na terenie powiatów: jarosławskiego i lubaczowskiego. W listopadzie 1945 r. Szczepański przekazał kierowanie jarosławską organizacją WiN w ręce Zdzisława Kinasiewicza i wyjechał do Krakowa, gdzie w styczniu 1946 r. objął stanowisko kierownika Krakowskiego Okręgu WiN. W Krakowskiem występował pod pseudonimem „Bartosz” i używał fałszywych dokumentów na nazwisko Tadeusz Gajda. 

8 stycznia 1947 r. Wojciech Szczepański został aresztowany, poddany brutalnemu śledztwu i 17 marca 1948 r. skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie na karę 6 lat więzienia. W trakcie pobytu w więzieniu wytoczono mu kolejny proces, który zakończył się 3 lutego 1949 r. wyrokiem 8 lat więzienia. 

Karę odbywał w więzieniu na Montelupich w Krakowie, w Rawiczu, na Mokotowie i w Strzelcach Opolskich. Ironią losu, a raczej szczytem cynizmu komunistów było to, że celę w mokotowskim więzieniu dzielił z oficerami SS. Na wolność wyszedł ze zrujnowanym zdrowiem w dniu 10 sierpnia 1954 r. 

Wykorzystując kryzys systemu stalinowskiego po październiku 1956 r. Wojciech Szczepański włączył się w działalność społeczną. Wstąpił m.in. w szeregi ZBoWiD-u, próbując tą drogą dotrzeć m.in. do młodzieży, która była pozbawiona dostępu do prawdziwej historii dziesięciolecia PRL. W 1959 r. Służba Bezpieczeństwa określała działalność Szczepańskiego jako oszczerczą nagonkę na działaczy partyjnych, pracowników Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji. W latach sześćdziesiątych usunięto go ze ZBoWiD-u pod zarzutem przynależności do Narodowych Sił Zbrojnych. 

Od 1980 r. aktywnie działał w Niezależnym Samorządnym Związku Zawodowym „Solidarność” Rolników Indywidualnych. W kościołach regionu wygłaszał odczyty poświęcone najnowszej historii Polski i „białym kartom” historii wzajemnych stosunków polsko-radzieckich. Stan wojenny nie przerwał działalności Wojciecha Szczepańskiego. Kontynuował on działalność odczytową, kontaktował się z niezależnymi historykami oraz dawnymi towarzyszami broni. W odczytach podkreślał, że okupacja bolszewicka Polski trwa nadal, a zmianie ulegają jedynie jej formy. Przetrwanie Polaków przypisywał działalności Kościoła i postawie polskich chłopów.

Po upadku komunizmu Wojciech Szczepański był jednym z założycieli Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz członkiem Oddziałowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Swoją drogę życia i walki prezentował w licznych artykułach na łamach „Jarosławskiego Kwartalnika Armii Krajowej” i w „Roczniku Stowarzyszenia Miłośników Jarosławia”. Zmarł 22 lutego 1993 r., pochowany został na cmentarzu w Wólce Pełkińskiej. 

Za działalność niepodległościową Wojciech Szczepański został odznaczony: Krzyżem Virtuti Militari, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem AK, czterokrotnie Medalem Wojska, Krzyżem WiN, Orderem Polska Swemu Obrońcy, Medalem Za udział w Wojnie Obronnej 1939 r., Medalem Zwycięstwa i Wolności, Krzyżem Partyzanckim.
Postać Wojciecha Szczepańskiego jest wzorem godnym naśladowania. Jakże cennym w dzisiejszych czasach – czasach kryzysu wartości.

Opracowanie: Tomasz Bereza