Archives

Żołnierze Armii Krajowej uhonorowani Odznaka Pamiątkową „KOLUMBOWIE ROCZNIK 20″

Dnia 24 października 2019 r. w Sali Tradycji Armii Krajowej w Jednostce Wojskowej 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej  odbyła się uroczystość wręczenie Odznaki Prezesa Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej „KOLUMBOWIE ROCZNIK 20″.  W uroczystościach udział wzięli Żołnierze Armii Krajowej, ich krewni i bliscy oraz  żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej.

W uznaniu zasług dla walki o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1939-1945, decyzjami Kapituły z dnia 29 maja i 15 października 2019 r. odznaczeniem Pamiątkowym Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej „KOLUMBOWIE ROCZNIK 20” odznaczeni zostali Żołnierze Armii Krajowej z Koła Rzeszów ŚZŻAK, Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK i Koła Tyczyn ŚZŻAK.

Odznaki „KOLUMBOWIE ROCZNIK 20” wręczyli kpt. Julian Pawełek, Prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK  i płk. Dariusz Słota, Dowódca 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. Uroczystość zakończył słodki poczęstunek. Specjalnie na tę okazję rzeszowska Cukiernia  „Mikołaj” upiekła wspaniały i efektowny tort z wizerunkiem odznaki „KOLUMBOWIE ROCZNIK 20”. Były wzruszenia z okazji spotkania Kolegów i Koleżanek z Armii Krajowej, wspomnienia i niezapomniane chwile.

Odznaczonym składamy gratulacje i wyrazy szacunku za ich patriotyzm dla Ojczyzny.

Odznaczeni zostali:

Ppor. Antoni Barnat, rocznik 1927- żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Jasionka, Placówka Łukawiec. W Armii Krajowej  służył w okresie 08.1942 – 07.1944.  Do konspiracji został zaprzysiężony w sierpniu 1942 r. przez Lecha Władysława „Odylen” Tomczyka „Sęp”, na Placówkę Jasionka, Inspektorat Łańcut, Obwód AK Rzeszów Okręg Kraków.  Służył pod dowództwem Edward Babciarz „Nemo”, „Sarna”. W organizacji pełnił funkcję łącznika, przenosił raporty i meldunki oraz rozkazy.

Ppor. Jan Biernat, rocznik 1926 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Przemyśl, Obwodu AK Przeworsk, Placówka Tryńcza. W AK służył w okresie 02.1943 – 07.1944. Ppor. Biernat jeszcze w czasie kampanii wrześniowej 1939 r. w Tryńczy zaangażował się jako młody chłopak w działalność patriotyczną. Po wycofywaniu się Wojska Polskiego z razem z ojcem zabezpieczyli pozostawione zapasy broni. Po wstąpieniu do AK na polecenie zastępcy placówki ZWZ w Tryńczy  kryptonim „Tadeusz” przekazał przechowywana broń dla AK. W AK pełni funkcję łącznika, był osobistym kontaktem do Balawendera Jana ps.”Puchacz”, AK Nowosielec oficera dywersji obwodu Przeworsk i szefa sztabu Inspektoratu AK  Przemyśl.

Ppor. Maria Blajer, rocznik 1929 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Łańcut, Placówka Niebylec. Jako bardzo młoda dziewczyna w Armii Krajowej służyła w okresie 03.1943 – 07.1944 r. Została  zaprzysiężona w szeregi Armii Krajowej przez plut. Antoni Boska ps. „Sójka”.  W organizacji pełniła funkcję łączniczki przenosiła raporty i meldunki oraz rozkazy, rozprowadzała prasę konspiracyjną.

Ppor. Genowefa Błoniarz, rocznik 1924 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Łańcut, Placówka Jasionka. W AK służyła w okresie 05.1942 – 07.1944, zaprzysiężona w szeregi Armii Krajowej przez Józefa Stopę. W organizacji pełniła funkcję łączniczki komendantki Wojskowej Służby Kobiet. Przenosiła raporty i meldunki oraz rozkazy, rozprowadzała prasę konspiracyjną. Razem z ojcem i bratem, po wkroczeniu na Rzeszowszczyznę w lipcu 1944 r. wojsk sowieckich, kontynuowała poakowską działalność konspiracyjną w Zrzeszeniu WiN.

Kpt. Marta Grabowska, rocznik 1927 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Słocina. W czasie okupacji w jej domu rodzinnym znajdowała się komórka konspiracyjna Armii Krajowej, gdzie odbywały się narady konspiracyjne, prowadzono nasłuch radiowy, gromadzono materiały i sprzęt na akcję „Burza”.  W organizacji służyła w okresie 03.1943- 08.1944. Zaprzysiężona w szeregi Armii Krajowej przez dowódcę plutonu Pobitno- Jana Winnickiego ps. „Morus”.  Pełniła funkcję łączniczki na terenie plutonu Pobitno, placówka Słocina.  Przenosiła meldunki i  rozkazy. Była do  dyspozycji adiutanta placówki Stanisława Pituchy ps. Czarny. Z narażeniem życia przeniosła Tadeuszowi Czarnikowi ps. Jastrząb meldunek o likwidacji ksiąg metrykalnych na plebani w Słocinie, tak aby  nie wpadły w ręce NKWD. Po zakończeniu okupacji niemieckiej rozprowadzała obwieszczenia przeciwko władzom komunistycznym. W czerwcu 1943 r. kpt. Grabowska, wraz z młodzieżą ze szkoły handlowej, została schwytana przez Niemców, ale udało jej się uciec z Klasztoru Bernardynów w Rzeszowie, gdzie zamknięto pojmanych. Stamtąd miała być wywieziona na roboty do Niemiec. W związku z ucieczką z transportu zmieniła miejsce zamieszkania, jednak w dalszym ciągu utrzymywała kontakt z rodzinnym domem i działa dla Armii Krajowej. Po zakończeniu okupacji niemieckiej kontynuowała prace dla AK, rozprowadzając obwieszczenia i gazetki przeciwko władzy komunistycznej. Przez okres wojny i po jej zakończeniu rodzina kpt. Grabowskiej chroniła dokumenty, sprzęt medyczny, broń i inne dowody współpracy z AK przed przedostaniem się do UB. 

Mjr Władysław Kamecki, rocznik 1923 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Przemyśl, Obwodu AK Przeworsk, Placówka Kańczuga.  W Armii Krajowej służył w okresie 05.1943 r. – 07.1944 r. Do konspiracji został zaprzysiężony w maju 1943 r. przez plut. Władysława Płachcińskiego na Placówce Kańczuga, Inspektorat Przemyśl, Obwód AK Rzeszów Okręg Kraków. W organizacji pełnił funkcję łącznika po przeszkoleniu prowadził wywiad wojskowy i rozprowadzał tajną prasę

Szer. Józef Kobylarz, rocznik 1926 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Nisko, Placówka Kurzyna Średni. W organizacji służył w okresie 04.1942-07.1944. Przysięgę złożył  przed komendantem Ludwik Toporem. Został skierowany do obozu „Ojca Jana”. Pełnił funkcje łącznika. Do jego zadań należało przenoszenie meldunków. Po rozwiązaniu obozu „Ojca Jana” i wkroczeniu Armii Czerwonej był poszukiwany przez NKWD.

Ppor. Tadeusz Konkol, rocznik 1923 – żołnierz Batalionów Chłopski- Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Tyczyn.  Ppor. Konkol służył w okresie od 1940 – 08.1944,  został zaprzysiężony do Armii Krajowej przez ppor. Tomasza Borowca „Żbik”. W organizacji pełnił funkcję łącznika, przenosił raporty i meldunki oraz rozkazy, działał na szlaku Tyczyn-Siedliska.

Por. Władysław Koziarz, rocznik 1926 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Kolbuszowa, Placówka Sokołów Małopolski. W Armii Krajowej służył w okresie od 04.1943 – 01.1945.  Pełnił funkcję łącznika, przydzielony do młodzieżowej drużyny, która dowodził Seweryn Piękoś. W organizacji pełnił funkcję kolportera, zwiadowcy oraz kolportera prasy podziemnej. Przez wywiad został ulokowany do pracy w niemieckim zakładzie produkcyjnym w Górnie. Pełnił tam funkcję wywiadowcy-informatora, przekazując informacje o  rodzajach i ilości wojsk niemieckich, ilości i zawartości magazynów wojskowych oraz sposobów ich zabezpieczenia.

Ppor. Barbara Krudysz, rocznik 1924 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Kolbuszowa. W Armii Krajowej służyła od 07.1942 r. do 07.1944 r. Była łączniczką, przenosiła meldunki, prasę podziemną i broń. Brała udział w Akcji Burza, udzielając pierwszej pomocy rannym w szpitalu polowym.

Szer. Zdzisław Kurpyta, rocznik 1926 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Słocina.

W Armii Krajowej służył od 11.1943 r. do 07.1944 r.  W organizacji pełnił funkcję łącznika.

Ppor. Aniela Kuś, rocznik 1929 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Czudec, Pluton Babica. W Armii Krajowej służył od 03.1943 r. do 07.1944 r. Była łącznikiem i gońcem oraz sanitariuszką. Do jej zadań nalezało także stanie na warcie podczas tajnych spotkań członków AK.

Prof. dr hab. inż. ppor.  Stanisław Kuś – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Pluton „Ajot” PZL Rzeszów. W Armii Krajowej służył od 09.1942 r. do 08.1944 r. Prowadził sabotaż techniczny pracując na terenie fabryki zbrojeniowej, kolportaż prasy i wiadomości. Brał udział w starciu z cofającymi się oddziałami niemieckimi w Babicy, w obronie Poczty Głównej w Rzeszowie.

Mjr Lis Józef, rocznik 1922 – żołnierz ZWZ-AK Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Głogów.  W ZWZ_AK służył w okresie od 03.1940 do 07.1944. W lutym 1942 r. dołączył do grupy dywersyfikacyjnej mjr Cieplińskiego ps. Pług przy Inspektoracie AK Rzeszów. Został zaprzysiężony przez Kazimierza Gąsiora ps. Zamora.  Po ukończeniu kursu podchorążych , od lutego 1944 r. był dowódca drużyny dywersyjnej przy placówce Głogów „Grab” podlegającej bezpośrednio zastępcy dowódcy placówki ppor. Lisowi Tadeuszowi ps. Ukleja. W tym czasie brał udział w wielu akcjach bojowych i dywersyjnych jak na przykład: unieruchomienie młyna w Pogwizdowie, akcja dywersyjna na PKP, ubezpieczanie zrzutów lotniczych, transport broni, likwidacja band rabunkowych i inne. W czasie akcji „Burza” brał udział w zgrupowaniu w lasach w Bratkowicach po dowództwem ppor. Józefa Rzepki ps. Znicz. W pierwszym dniu walki z Niemcami drużyna mjr Lisa zdobyła dwa samochody i wzięła dwóch jeńców niemieckich. W następnych dniach major pełnił stałe patrole rozpoznawcze, ubezpieczająca główne zgrupowanie, staczał kilkakrotnie walki z przeważającymi siłami niemieckimi. Kiedy w walkach zginął dowódca plutonu Bronisław Świder, major Lis objął po nim dowództwo plutonu.  Mjr Józef Lis w czasie „Burzy” dowodził oddziałem AK w ramach Zgrupowania III Rzeszów-Zachód. Zdaniem oddziału było patrolowanie drogi Bratkowice – Sędziszów oraz atakowanie transportów niemieckich. W nocy z 7 na 8 października 1944 r. pod dowództwem płk. Łukasza Cieplińskiego major Lis wraz z innymi próbował rozbić więzienie na Zamku w Rzeszowie, w którym przetrzymywano 270 żołnierzy Armii Krajowej. Akcja jednak zakończyła się niepowodzeniem. Major Lis był wówczas w patrolu ubezpieczającym ppor. Lisa Tadeusza ps. Ukleja, który zginał podczas tej akcji.

szer. Anna Malczyk, rocznik 1924 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów. W Armii Krajowej służyła od 12.1943 r. do 08.1944 r.  W domu rodzinnym szer. Malczyk zd. Tatowicz zakwaterowani byli żołnierzami AK. Cała jej rodzina, w tym młodsza siostra Bronisława Tekiela były zaangażowane w konspirację. Szer. Malczyk w organizacji pełniła funkcję łączniczki. Z narażeniem życia odbierała grypsy pisane przez więźniów politycznych i przekazywała im wiadomości.

Ppor. Zofia Matuła zd. Sroka, rocznik 1921- żołnierz Wojskowej Służby Kobiet Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwód AK Tyczy, Placówka Tyczyn. Służyła w organizacji w okresie 11.1942-08.1944. Przeszła szkolenie wojskowe i sanitarne. Była łącznikiem i kurierem, przenosiła meldunki i pocztę konspiracyjną. W 1944 r. podczas „Akcji Burza” została skierowana do personelu medycznego do szpitala polowego w Hermanowej znajdującego się pod komenda dr Ludwika Obary ps. Rivanol Pełniła tam służbę do czasu likwidacji szpitala w 1944 r. W szpitalu była odpowiedzialna za gro0madzenie leków i wyposażenie.a

Ppor. Władysław Mazan, rocznik 1928 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Kolbuszowa, Placówka Poręby Kupieńskie. W Armii Krajowej służył od 01.1944 r. do 07.1944 r. Był łącznikiem i gońcem. Brał udział przy zrzutach broni i amunicji oraz w walce z Niemcami w Porębach Kupieńskich.

Ppor. Stanisław Mączka, rocznik 1924 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Łańcut, Placówka Leżajsk i Wola Zarczycka. W Armii Krajowej służył od 02.1942 r. do 07.1944 r. W organizacji pełnił funkcję łącznika i gońca.

Mjr  Michalczak Stefa, rocznik 1921- żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Radom-Kielce, Podokręgu AK Iłża, Inspektoratu AK Iłża”Baszta”, Obwodu AK Iłża, Placówka  Starachowice.

Swoją działalność patriotyczną rozpoczął w ZWZ 10.1939 r., wówczas został zaprzysiężony przez kpt. WP Cypriana Pawlaka. W 01.01.1943 został zaprzysiężony w strukturach Armii Krajowej przez plut. Bolesława Papi ps. „Czerw”.  Mjr  Michalczak w AK pełnił funkcję łącznika w drużynie dywersyjno-sabotażowej działającej na terenie radomsko-kieleckim, podokręg Iłża, Inspektorat Iłża”Baszta”, placówka Starachowice.

Ppor. Kazimiera Niedziałek, rocznik 1922 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Czudec, Pluton Babica. W Armii Krajowej służyła od 04.1943 r. do 07.1944 r. Była sanitariuszką i łączniczką. Przenosiła granaty, brała udział w zrzutach broni, dostarczała żywność do lasu, szyła biało-czerwone opaski.

Ppor. Renata Niemirska-Pisarek, rocxznik 1927- żołnierz Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej Okręgu AK Radom-Kielce, Podokręgu AK Kielce, Inspektoratu AK Kielce,  Obwodu AK Jędrzejów. W 1941 r. ppor. Niemirska-Pisarek wstąpiła do Batalionów Chłopskich. W organizacji pełniła funkcję łączniczki. Była odpowiedzialna za skrzynkę pocztową, kolportaż prasy i przenoszenie meldunków. Ojciec ppor. Niemirskiej-Pisarek była także zaangażowany w działalność patriotyczna.  Po połączeniu się B.CH. z AK ojciec Niemirskiej-Pisarek został komendantem Obwodu AK, ona sama także przystąpiła do  AK. Przysięgę złożyła przed Janem Puto ps. Wrzos. W organizacji byłą łączniczko pod dowództwem swojego ojca mjr. Niemca-Niemirskiego, głownie przenosząc meldunki i rozkazy pomiędzy Komendą Obwodu, a Oddziałami w terenie. Brała także udział w przerzutach różnego sprzętu radiowego, drukarskiego oraz broni i amunicji.

Kpt. Stefania Obara, rocznik 1921- żołnierz Batalionów Chłopskich Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwód AK Tyczy, Placówka Tyczyn. Służyła w organizacji w okresie 03.1942-08.1944. Pani kapitan przeszła szkolenie wojskowe i sanitarne. Była sanitariuszką w szpitalu polowym w Hermanowej, znajdującym się pod komenda jej męża dr Ludwika Obary ps. Rivanol. Była także łącznikiem, przenosiła tajne meldunki i rozkazy. Brała udział w „Akcji Burza” w 1944 r.

Kpt. Julian Pawełek, rocznik 1925 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Przemyśl, Obwodu AK Przeworsk, więzień polityczny okresu stalinowskiego. W 1941 r., jako 16-letni chłopach, jeszcze przed zaprzysiężeniem do AK  uczestniczył w akcji zdobycia broni i map z niemieckiego mobilnego magazynu broni. W konspiracji oficjalnie działał od 01.02.1942 r. do 31.07.1945 r., zwerbowany przez por. Zdzisława Pieniążka „Juranda”. Po zaprzysiężeniu został przydzielony jako łącznik przenosząc meldunki pomiędzy placówkami na szlaku Monasterz- Kańczuga- Przeworsk.  Przed zaprzysiężeniem w AK działał jako uczeń tajnego nauczania i jako łącznik –kolporter punktów tajnego nauczania w Manasterzu, Medyni Kańczuckiej, Hucisku i Jaworniku. Przenosił podręczniki szkolne oraz ochraniał i przeprowadzał nauczycieli tajnego nauczania do okolicznych miejscowości, tam gdzie się odbywały zajęcia i egzaminy. Kpt Pawełek brał udział w akcji partyzanckiej pod kryptonimem „Burza”.

Mjr Zbigniew Piekiełek, rocznik 1925 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Bataliony Chłopskie – oddział Budziwój. W Armii Krajowej służył od 05.1942 r. do 07.1944 r. Był gońcem i łącznikiem, współorganizatorem kompletów tajnego nauczania w zakresie szkoły podstawowej. Brał udział w walkach z oddziałami niemieckimi w Tyczynie.

Por. Karol Pliś, rocznik 1920 – żołnierz Związku Walki Zbrojnej- Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Słocina. W ZWZ-AK służył w okresie od 10.1941 do  07.1944 r. Działalność konspiracyjną jako łącznik pełnił  na terenie plutonu  Pobitno, placówka Słocina.  Przenosił meldunki i  rozkazy pod wskazane adresy. 

Ppor. Tadeusz Pudło, rocznik 1926 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Łańcut, Placówka Czarna.  W Armii Krajowej służył w okresie 05.1942-07.1944. W organizacji pełnił funkcję łącznika. Został zaprzysiężony do AK przez Puchałę Józefa ps. Lis. W jego domu rodzinnym odbywały się spotkania konspiracyjne, a  do jego zadań należało stanie na czatach. W organizacji był łącznikiem, zajmował się kolportażem prasy podziemnej i przenosił meldunki. 

Śp. ppor. Wiktor Pyra, rocznik 1926 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Dynów, Pluton Bachórz. W Armii Krajowej służył od 07.1943 r. do 07.1944 r. Był łącznikiem, zdobywał broń dla podziemia, brał udział przy odparciu Niemców podczas pacyfikacji Bachórza. Ppor. Pyra  odszedł na wieczną wartę 09.08.2019 r.

Por. Marian Reczkowicz, rocznik 1928 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Skołyszyn. W Armii Krajowej służył od 03.1944 r. do 01.1945 r. Był łącznikiem – kurierem, zaopatrywał żołnierzy w żywność, przekazywał informacje. Brał udział w akcji zdobywania broni na stacji w Skołyszynie i w zasadzce na niemiecki transport wojskowy.

Ppor. Zbigniew Rząsa – żołnierz ZWZ- Armii Krajowej Okregu AK Kraków, Podokregu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Dynów, Placówki Błażowa. Od 11.1939 r. służył w Związku walki Zbrojnej, a następnie w AK w okresie od 06.1940 do 07.1944. Po ukończeniu podchorążówki prowadził szkolenia  drużyny na terenie Błażowej, a następnie pracował w Kancelarii jako adiutant dowódcy Stanisław Jakubczyka ps. „Chrobry”. Ppor. Rząsa był odpowiedzialny za nadzór nad dwoma schronami ziemnymi na materiały zrzutowe, które zostały wybudowane na terenie lasu należącego do jego rodziców. Ppor. Rząsa brał także udział w akcjach odbierania zrzutów i magazynowania tych materiałów. Brał również, pod dowództwem Aleksandra Gruby ps. „Sep” w akcjach zbrojnych na terenie wsi Łubno, Ujazdy i atakach na samochody Wermachtu .

Kpt. Kazimierz Rzucidło, rocznik 1925 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Pluton Rudna Wielka. W Armii Krajowej służył od 08.1942 r. do 01.1945 r. Był łącznikiem, magazynierem broni, dokonywał sabotażu pracując w parowozowni kolejowej, brał udział w akcji wysadzani torów. Brał udział w Akcji Burza. 

Kpt. Edward Sarna, rocznik 1922 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Świlcza, Placówka Przybyszówka.  W Armii Krajowej służył w okresie 07.1942-07.1944. Przysięgę złożył przed dowódcą Placówki Przybyszówka Kaszubem Wojciechem ps. „Kruk”. Pełnił funkcję łącznika. Brał udział w przewożeniu broni z Krasnego do Rzeszowa. Na przełomie zimy 1943/1944 brał udział w zarekwirowaniu spirytusu z gorzelni w Zgłobniu. Przenosił meldunki i prasę podziemną na terenie Trzciany, Błędowa i Bzianki. Kpt Sarna brał udział w akcji „Burza”  w lasach Bratkowice Dąbry.

Ppor. Rozalia Standnio, rocznik 1927- żołnierz Wojskowa Służba Kobiet Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwód AK Tyczy, Placówka Tyczyn. Służyła w organizacji w okresie 01.1943-08.1944. Została zaprzysiężona przez Józefa Witka ps. Olcha. Pełniła funkcję łącznika, przenosiła meldunki i pocztę konspiracyjną, tajna prasę na terenie Tyczyna i nadleśnictwa Sołonce. Wspierała organizację poprzez zapewnianie pożywienia zdobytego przez siebie dla konspiratorów. Spotkania ich odbywały się u Józefa Witka. Udzielała schronienia odbitym w drodze do aresztu dwóm braciom Huchlom- Mieczysławowi i Lucjanowi. Do rozpoczęcia się „Akcji Burza” w 1944 r. udzielała im schronienia. W domu swoich rodziców udzielała także pomocy i schronienia rannemu Kazimierzowi matule. Brała udział w „Akcji Burza”, razem z koleżankami z WSK gotowały obiady dla żołnierzy.

Ppor. Augustyn Szydełko, rocznik 1925 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Łańcut. W Armii Krajowej służył od 06.1942 r. do 07.1944 r.  W Armii Krajowej pełnił funkcję łacznika, gońca oraz kolportera prasy konspiracyjnej.

Szer. Bronisława Tekiela – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów. W Armii Krajowej służyła od 01.1944 r. do 07.1944 r. Kpt. Stanisław Dąbrowa-Kostka w podpisanym oświadczeniu świadka poświadczył, iż Bronisława Tekiela zd. Tatowicz została zaprzysiężona mimo bardzo młodego wieku, gdyż cała jej rodzina była bez reszty zaangażowana w konspirację, a w jej rodzinnym domu zakwaterowani byli żołnierzami AK. Była łącznikiem Kedywu, wykonywała zadania wywiadowcze, opiekowała się żołnierzami AK. Przenosiła pocztę konspiracyjną, tajna prasę, broń i amunicję na terenie Rzeszowa. Załatwiała sprawy kwatermistrzowskie dla podlegającego Kpt. Stanisławowi Dąbrowie-Kostce zespołowi ochrony sztabu Kedywu. Wykonywała zlecone dla kpt. Dąbrowy-Kostki zadania wywiadowcze. Podczas niespodziewanego najścia policji uchroniła kpt. Dąbrowe- Kostkę od aresztowania, przejmując w ostatniej chwili kompromitujące materiały, które miał kpt. przy sobie.

śp. por. Halina Trałka, rocznik 1920 – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów, Placówka Słocina.  W Armii Krajowej  służyła w okresie 08.1942 – 07.1944 w Okręgu Kraków, Podokręgu Rzeszów, Inspektoracie Rzeszów, Placówka Słocina. W sierpniu 1942 r. została zaprzysiężona przez Zygmunta Chłapowskiego ps. „Oskar”, będącego jednym z adiutantów szefa Inspektoratu AK Rzeszów –  płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pługa”. Por. Trałka w konspiracji pełniła funkcję łączniczki, przenosiła meldunki przekazywane przez Zygmunta Chłapowskiego do skrzynek kontaktowych w spółdzielni rolniczo-handlowej w Rzeszowie przy ul. Grunwaldzkiej i punkcie kontaktowym przy ul. Krakowskiej. Współpracowała z Heleną Grzesik, po mężu Bereś, przekazując jej również meldunki. Na zlecenie Zygmunta Chłapowskiego przepisywała na maszynie ulotki, które odbierał 16-letni chłopiec. W czasie narady Sztabu 24 Dywizji Piechoty AK por. Trałka brała udział w zabezpieczeniu terenu. W 1944 r. w lipcu podczas oblężenia Rzeszowa z narażeniem życia dwukrotnie przenosiła meldunki na Pobitno. Odeszla na wieczna wartę 10.08.2019 r.

Ppor. Józef Wątrobski, rocznik 1929 – żołnierz Armii Krajowej w Okręgu AK Kraków, Podokręg AK Rzeszów, Inspektorat AK Rzeszów, Obwód AK  Strzyżów, Placówka AK Gwoźnica Górna, a później Niebylec ps. „Śliwa”. Mimo młodego wieku został zaangażowany w konspirację przez dowódcę plutonu Lutcza, którym był Władysław Jarosz ps. Giewont, prywatnie szwagier ppor. Wątrobskiego. W AK służył w okresie 04-1943-09.1944, pełniąc  funkcję łącznika, kolportując pocztę i prasę konspiracyjną, przenosząc broń i inne materiały ze zrzutów. Był osobistym kontaktem dla dowódcy plutonu Lutcza Władysława Jarosza ps. Giewont. Był współorganizatorem w „Akcji Burza” w lipcu 1944 r. przy rozbrajaniu Niemców w Domaradzu Ujeździe na terenie placówki Niebylec.

Mjr Janina Wierzbicka-Kopeć, rocznika 1924 – żołnierz Wojskowej Służby Kobiet Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Rzeszów. W Armii Krajowej służyła od 04.1942 r. do 07.1944 r. Była łączniczką Inspektora rzeszowskiej AK kpt./mjr. Łukasza Cieplińskiego „Pługa” od 1943 r. do 1944 r.

Por. Stanisław Wnęk – żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Rzeszów, Obwodu AK Strzyżów, Placówka Niebylec, Pluton Lutcza. Do konspiracji został zaprzysiężony w1943 r. przez Julian Stafiej ps. „Longinus”. W Armii Krajowej służył w okresie 06.1943-01.1945. W organizacji pełnił funkcję łącznika. Przenosił meldunki i amunicję. Dostał się do niewoli i został przewieziony do w obozu pracy przymusowej  „Baudienst” 10.1943-07.1944.

„Smart Medius Hackathon” – zwycięstwo żołnierzy 3. PBOT dla Weteranów AK

W dniach 23-24 marca br. w Rzeszowie odbył się „Smart Medius Hackathon”, wydarzenie, którego ideą jest powstanie nowych i bezpiecznych rozwiązań medycznych z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Inicjatywę tę zapoczątkowało Centrum Medyczne MEDYK we współpracy z Miastem Rzeszów (Rzeszów Smart City).

Miło jest nam przekazać, iż zwycięzcą tegorocznej edycji projektu został trzyosobowy zespół żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej im. Płk. Łukasza Cieplińskiego.  Zwycięski projekt urządzenia okazał się być najlepszym ze wszystkich projektów i przede wszystkim odpowiadać na współczesne, liczne potrzeby seniorów i instytucji miejskich. Urządzenie opracowane przez zespół żołnierzy 3. PBOT  zadba o zdrowie i bezpieczeństwo seniorów, a jego główną zaletą jest proste użytkowanie.

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy w życiu i służbie kierują się mottem formacji „Zawsze gotowi, zawsze blisko” wykorzystali swój talent i pomysłowość tworząc projekt dla seniorów. To jednak nie wszystko. Główną nagrodę, 7. 000 PLN zwycięski zespół przekazał na Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Podkarpackiego, którego tradycje kultywują w ramach służby żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego. Nagrodę w imieniu Weteranów AK odebrał kpt. Julian Pawełek – Prezes Zarządu Okręgu.

-Przyznam, że przekazanie całości  wybranej nagrody dla Weteranów AK było niespodzianką i ogromny zaskoczeniem. Postawa żołnierzy zwycięskiego zespołu wzrusza i rodzi poczucie dumy, iż pamiętają o seniorach, o ich potrzebach i wyzwaniach, a także ograniczeniach jakie niesie ze sobą starość. Jest to wyraz pamięć i szacunek dla społeczeństwa polskiego, a w tym tych, którzy przed laty walczyli o niepodległą Polskę.  Godnym podziwu jest talent żołnierzy 3. PBOT, ale przede wszystkim ich skromność i pokora. Cieszę się, że postawa tych młodych ludzi może być przykładem dla innych- mówi kpt. Julian Pawełek – Prezes Zarządu Okręgu.

Gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy za pamięć i szacunek dla seniorów!

Zainteresowanie naszym projektem było bardzo duże już podczas samego maratonu. Pomoc mieszkańcom wpisana jest w naszą służbę, cieszymy się, że możemy im pomagać nie tylko w sytuacjach zagrożenia życia, ale także w ten sposób – mówi mł. chor. Daniel Kowal, z 3PBOT, członek trzyosobowego zespołu.

– Myślę, że takie nastawienie, które jest w nas i z którym przyszliśmy do WOT, żeby służyć i żeby być pomocnym ludziom zaowocowało ideą urządzenia, które trafia w potrzeby ludzi często pozostawionych samym sobie. Technologia, którą wprowadzamy jest pomocą przede wszystkim dla ludzi starszych, dla mieszkańców, samorządów, żeby budować relację między tymi osobami i im pomagać. Są ludzie którzy potrzebują pomocy, więc my jako żołnierze wypracowaliśmy ideę, która jest w stanie im pomóc. Takimi działaniami chcemy pokazać, że wspieramy naszych lokalnych seniorów, można powiedzieć, że to praktyczna realizacja misji naszej formacji, którą jest obrona i wspieranie lokalnej społeczności. Osoby starsze mają czasami problem żeby wejść w otaczającą nas zewsząd technologię, mają problem z dostępem do informacji, stąd nasza propozycja, zbudowaliśmy strażnik domowego ogniska. Nasze urządzenie kontroluje czy w domu jest wszystko w porządku zapewnia możliwość uzyskania pomocy i wsparcie ze strony instytucji czy też naszego  systemem – mówi szer. Paweł Goclon, żołnierz 3. PBOT, członek trzyosobowego zespołu.

 Źródło: 3.Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej  im. płk. Łukasza Cieplińskiego

Obchody 77. rocznicy powstania Armii Krajowej w Stalowej Woli

Wyjątkowo podniosły nastrój miały obchody 77. rocznicy powstania Armii Krajowej zorganizowane przez Koło Nisko-Stalowa Wola Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W uroczystości udział wzięli Weterani Armii Krajowej: kpt. Julian Pawełek – prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK, por. Władysław Koziarz – członek Koła Rzeszów oraz członkowie Koła Nisko-Stalowa Wola: ppor. Regina Zawadzka, ppor. Władysław Gosecki, ppor. Michał Kurzyna, ppor. Stanisław Haliniak, por. Józef Wątrobski.

Wśród zaproszonych gości byli parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych i lokalnych, wojskowych, służb mundurowych, delegacje ze szkól imienia Armii Krajowej i jej bohaterów. Udział także wzięli potomkowie żołnierzy Armii Krajowej, przedstawiciele Zarządu Koła Biłgoraj ŚZŻAK, Okręgu Lublin WiN, Fundacji „Kedyw”, Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „Partyzant”, Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Zakłady Południowe”, Stowarzyszenia „Stalowi Patrioci”, Stowarzyszenia Łączności i Pomocy Rodakom we Lwowie i na Kresach, Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, 54. Stalowowolskiej Drużyny Harcerskiej im. Bronisława Kochana, Komendy Hufca ZHP im. Szarych Szeregów w Nisku, Zarządu Towarzystwa Ziemi Niszańskiej, Koła Numizmatycznego w Nisku i przedstawiciele mediów Telewizji „Stella” oraz Wydawnictwa „Sztafeta”.

Uroczystość rozpoczęto wprowadzeniem sztandaru Koła i odśpiewaniem hymnu państwowego. Odczytano przesłane listy od Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Ministra Jana Józefa Kasprzyka i od Wojewody Podrackiego dr Ewy Leniart.

Ważnym punktem uroczystości było wręczenie Odznaczeń Pamiątkowych „Za Zasługi dla Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej”. Uhonorowani zostali:

ppor. Władysław Gosecki, ppor. Michał Kurzyna, Lucjusz Nadbereżny, Andrzej Kaczmarek, Dionizy Garbacz, Zbigniew Koczwara, Łukasz Koczwara. Odznaczenia wręczali: kpt. Julian Pawełek – prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK i płk Dariusz Słota – Dowódca 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej.

W części oficjalnej głos zabierali: poseł na Sejm Rafał Weber, prezes Koła Numizmatycznego w Nisku Tadeusz Wojcieszyn, który przekazał list okolicznościowy i pamiątkowe Żetony oraz przedstawiciel Zarządu Huty Stalowa Wola S.A. Janusz Czaja, który przekazał list gratulacyjny.  W imeniu odznaczonych gości głos zabrał Dionizy Garbacz.

Podczas uroczystości mjr Stanisław Krzysztoń, wyróżnił Zbigniewa Markuta – Prezesa Koła Nisko-Stalowa Wola, Krzyżem 100-lecia Niepodległości” przyznanym przez Zarząd Stowarzyszenia Żołnierzy Oddziałów Partyzanckich Okręgu Lubelskiego „Wolność i Niezawisłość”.

Kolejnym punktem uroczystości był koncert pieśni patriotycznej zaprezentowany przez Grupę Rekonstrukcyjną Żołnierzy Wojska Polskiego „Wrzesień 1939” z Jastkowic, pod dyrekcją Edward Horoszko. Wśród wykonanych piesni znalazły się patriotyczne szlagiery, takie jak: „Orlątko”, „Szwoleżerowie”, „Modlitwa obozowa”, „Rozszumiały się wierzby płaczące”, „Śródleśna Osada”, czy „Serce w plecaku”. Autorski wiersz o latach 40. XX w. odczytała Aleksandra Korniak, uczennica VIII klasy Publicznej Szkoły Podstawowej nr 11 im. Szarych Szeregów w Stalowej Woli.

Wyjątkowym punktem obchodów była prelekcja Franciszka Batorego, brata Józefa Batory, członka IV Zarządu Głównego WiN, na którego czele stał płk. Łukasz Ciepliński. Franciszek Batory przedstawił sylwetki i ciekawostki dotyczące ostatniego IV Zarządu Głównego WiN, który tworzyli obok, pochodzącego z Wielkopolski płk. Łukasza Cieplińskiego, żołnierze ziemi Podkarpackiej: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Ludwik Kubik, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Maciołek, Józef Batory i Karol Chmiel.

Zdjęcia wykonała Aleksandra Soból

Źródło:

Kronika Obwodu Nisko-Stalowa Wola 2019

Zbigniew MARKUT odznaczony Krzyżem Zasługi

W dniu 29 stycznia 2019 r. w Urzędzie Wojewódzkim odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych i honorowych. Postanowieniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy, za zasługi w działalności społecznej i działalność na rzecz upamiętniania historii Polski i upowszechniania wiedzy historycznej, Brązowym Krzyżem Zasługi odznaczony został  Zbigniew Markut – Prezes Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK.  W imieniu Prezydenta RP odznaczenia wręczyła Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart. W uroczystości obok odznaczonych osób i ich najbliższych wziął także udział kpt. Julian Pawełek – Prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK. 

Zbigniew Markut jest synem Jana Markuta, partyzanta w oddziale Armii Krajowej OP 44 „Ojca Jana”, następnie więźnia Sybiru i Władysławy Markut, łączniczki Armii Krajowej na placówce w Jastkowicach. Od najmłodszych lat upowszechnia historię drugiej wojny światowej. Już jako kilkunastoletni chłopiec wraz z rodzicami brał udział w oficjalnych i nieoficjalnych uroczystościach, na których omawiano wojenną działalność Armii Krajowej, mord katyński, powojenną inwigilację NKWD i UB.

W 2004 r. zainicjował wydanie książki swego ojca pt. „Wspomnienia” będącej relacją z jego działalności w oddziale partyzanckim i zesłania na Sybir. Po śmierci ojca, w 2006 r., przystąpił do budowy „Partyzanckich Kamieni Pamięci” celem upamiętnienia bitew OP 44 „Ojca Jana”. Jest fundatorem trzech Kamieni: w Lipie, Janikach i Momotach w Lasach Janowskich. Przy „Partyzanckich Kamieniach Pamięci” wielokrotnie organizował uroczystości patriotyczno-religijne.

W latach 2000-2016 współpracował w realizacji filmów historycznych. Efektem tej współpracy są filmy: „Wołyniak”, „Partyzanckim szlakiem”, „Szlakiem Ojca Jana”. Od 1991 r., początkowo jako sympatyk, później jako członek, angażował się w działalność Koła ŚZŻAK w Stalowej Woli.

Jest pomysłodawcą wielu inicjatyw upamiętniających historię Armii Krajowej i jej żołnierzy. Współorganizował sadzenie Dębów Katyńskich w Stalowej Woli. Angażował się w nadanie imienia Armii Krajowej Publicznej Szkole Podstawowej w Jastkowicach. Z zamiłowania i ogromniej pasji, a przede wszystkim dzięki wiedzy przekazanej przez swego ojca, jest przewodnikiem po Lasach Janowskich i Puszczy Solskiej dla młody pokoleń Polaków,  pasjonatów historii pokazując i omawiając miejsca i fakty dotyczące stoczonych walk partyzanckich.

Szanowny Panie Zbigniewie,

Z okazji wręczenia Krzyża Zasługi w imieniu Zarządu Okręgu Podkarpackiego i członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej składamy serdeczne gratulacje. Wyrażamy ogromne słowa uznania dla Pana patriotycznej postawy, imponującego zaangażowanie na rzecz Ojczyzny poprzez rozpowszechnianie historii i idei walk o niepodległość Polski.

Cieszymy się, że Pana wyjątkowe zaangażowanie, konsekwencja i wytrwałość w realizacji  licznych inicjatyw pielęgnowania i zachowywaniu pamięci o Żołnierzach Armii Krajowej i podziemia niepodległościowego, zostało docenione i uhonorowane przez Prezydenta RP.

Raz jeszcze gratulujemy Panu, życząc dalszych sukcesów i wszelkiej pomyślności, w  poczuciu dobrze spełnionego obowiązku wobec Ojczyzny. 

 

Autorem zdjęć jest Biuro Prasowe Wojewody

Oficer AK Halina TRAŁKA uhonorowana

Mamy zaszczyt powiadomić, iż 99-letnia Oficer Armii Krajowej Pani Halina Trałka została uhonorowana mianowaniem na wyższy stopień wojskowy i odznaczeniem państwowym. Dnia 29 stycznia 2019 r. w Urzędzie Wojewódzkim podczas uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych i honorowych, postanowieniem Szefa Rady Ministrów i Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, za zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, Patentem „Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny”, odznaczona została Pani Oficer Armii Krajowej por. Halina Trałka ps. „Begonia”.  Oznaczenie w jej imieniu odebrała córka.  

Parę dni wcześniej, decyzją z dnia 11 listopada 2018 r. podpisaną przez Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczak, Pani Halina Trałka została mianowana do stopnia porucznika. Akty mianowania w imieniu Ministra Obrony Narodowej wręczy na ręce córki ppłk dypl. Janusz Kwiecień, Komendant Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Rzeszowie.

Wielce Szanowna Pani Porucznik,

Z okazji mianowania na wyższy stopień wojskowy i wręczenia odznaczenia honorowego w imieniu Zarządu Podkarpackiego Okręgu i członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej serdecznie gratulujemy i wyrażamy słowa uznania.

Wraz z Panią i Pani najbliższymi przeżywamy radość z tej okazji. Choć wojenne czasy zmieniły Pani życie i młodzieńcze plany, a los nie szczędził Pani trosk, to umiłowanie do patriotyzmu i wartości słów: BÓG, HONOR, OJCZYZNA są godnym przykładem dla młodszych pokoleń. Zaszczepiona miłość do Ojczyzny pozostaje na zawsze.

Porucznik Halina Trałka ps. „Begonia w początkowym okresie okupacji, lata 1940-1942 pracowała jako wolontariuszka w Polskim Czerwonym Krzyżu w Placówce Słocina, w charakterze sanitariuszki sekretarki. Pomagała lekarzowi  przyjmującemu chorych mieszkańców Słociny.

Por. Trałka służyła w Armii Krajowej w okresie 08.1942 – 07.1944 w Okręgu Kraków, Podokręgu Rzeszów, Inspektoracie Rzeszów, Placówka Słocina. W sierpniu 1942 r. została zaprzysiężona przez Zygmunta Chłapowskiego ps. „Oskar”, będącego jednym z adiutantów szefa Inspektoratu AK Rzeszów –  płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pługa”. Por. Trałka w konspiracji pełniła funkcję łączniczki, przenosiła meldunki przekazywane przez Zygmunta Chłapowskiego do skrzynek kontaktowych w spółdzielni rolniczo-handlowej w Rzeszowie przy ul. Grunwaldzkiej. Na zlecenie Zygmunta Chłapowskiego przepisywała na maszynie ulotki, które odbierał 16-letni chłopiec. W czasie narady Sztabu 24 Dywizji Piechoty AK ppor. Trałka brała udział w zabezpieczeniu terenu.

Zdjęcia pochodzą z archiwów prywatnych i Biura Prasowego Wojewody

75. rocznica niemieckiej egzekucji na członkach Korpusu Zachodniego w Woli Zarczyckiej

22 grudnia 2018 roku  członkowie i sympatycy Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło Nisko-Stalowa Wola oraz przedstawiciele Fundacji Kedyw zorganizowali uroczystość upamiętniającą 75. rocznicę niemieckich egzekucji na 10 członkach Korpusu Zachodniego.  O godzinie 11, w miejscu upamiętniającym wydarzenia z 22 grudnia 1943 roku, pod symboliczną mogiłą, odmówiona została modlitwa oraz zostały złożone wieńce, zapalono znicze. Po raz pierwszy od wielu lat w miejscu zbiorowej egzekucji powiewał sztandar ŚZŻAK Koła Obwodu Nisko-Stalowa Wola.

Z rąk niemieckich okupantów 75 lat temu zamordowani zostali: Galant Edward, Gallot Czesław, Grzyb Edward, Gorgoń Józef, Jakubiak Kazimierz, Łabuś Edward, Fijałkowski Kazimierz, Kuzior Zdzisław, Paczyński Stanisław, Walasek Stefan.

Wszystkie ofiary zostały w 1947 roku ekshumowane i pochowane podczas uroczystego pogrzebu w Mauzoleum na stalowowolskim Cmentarzu Komunalnym. Była to już druga egzekucja członków Korpusu Zachodniego po aresztowaniach, które nastąpiły w wyniku wyprawy jej członków w nocy z 7 na 8 grudnia do przyszowskiego lasu po ukrytą broń. Pierwsza miała miejsce 12 grudnia w lesie koło stalowowolskiej elektrowni, gdzie zostało rozstrzelanych 10 członków Korpusu Zachodniego, w dniu poświęcenia pierwszej stalowowolskiej świątyni – kościoła pw. św. Floriana.

Ostatni epizod z rozbicia Korpusu Zachodniego, w wyniku grudniowych aresztowań 1943 roku, rozegrał się 19 stycznia 1944 roku w Pełkiniach pod Jarosławem. Zostało wówczas straconych kolejnych 7 członków podziemnej organizacji. Niemcy oprócz tego, że stracili konspiratorów, przykazali rodzinom rozstrzelanych opuszczenie Stalowej Woli, a także zabronili przechowywania w miejscu swego dawnego zamieszkania czegokolwiek, co było ich własnością.  Kto ma mówić o historii, jak nie ci, którzy ją przeżyli lub jej doświadczyli?

Po oficjalnych uroczystościach doszło do spotkania ze świadkami historii, ludźmi, którzy naocznie mogli przekonać się o tych dramatycznych wydarzeniach. Byli to mieszkańcy Woli Zarczyckiej, którzy, jako dzieci, zapamiętały dzień egzekucji. Pan Stanisław Sarzyński opowiedział historię swego ojca, który brał udział w kopaniu dołu pod miejsce zbiorowej mogiły. Blisko pomnika rozstrzelanych 10 członków Korpusu Zachodniego znajduje się posiadłość, która należy do p. Stanisława Sarzyńskiego z Leżajska i to właśnie on, po zakończeniu uroczystości – zaprosił nas na swoje włości częstując herbatką i słodkościami. Wspominał ciężkie czasy wojennej okupacji, tragiczne losy Polaków, którzy walczyli o niepodległą Ojczyznę. W trakcie rozmowy padła propozycja i zaproszenie ze strony gospodarza przyjazdu do rezerwatu Kołacznia na dni kwitnącej azalii pontyjskiej, które ochoczo podchwyciliśmy. W Kołaczni zarośla azalii pontyjskiej, zwanej także różanecznikiem żółtym, zajmują powierzchnię ok. 450 m2 piaszczystego wzniesienia wydmowego. Stanowisko tej rośliny zostało odkryte w 1909 roku.

Cześć Ich Pamięci!

Na zakończenie członkowie Koła Nisko-Stalowa Wola udali się pod kościół rzymskokatolicki pw. Przemienienia Pańskiego do Woli Zarczyckiej, gdzie na przykościelnym placu znajduje się pomnik poświęcony 76 ofiarom rozstrzelanym 20 czerwca 1943 r. Po modlitwie i zapaleniu symbolicznego znicza, przeszli aleją z tablicami opisującymi wojenną historię miejscowości

 Źródło: Kronika Koła Nisko-Stalowa Wola

 

Z przedświąteczną wizytą u weteranów Armii Krajowej

W przedświątecznym okresie Bożego Narodzenia członkowie ŚZŻAK Okręgu Podkarpackiego wraz z żołnierzami 3.PBOT odwiedzili 50 weteranów Armii Krajowej z terenu Podkarpacia ze świątecznymi życzeniami w ramach akcji Pomóżmy Bohaterom”Świąteczna paczka dla Kombatantów. Kartki świąteczne dla Weteranów z tej okazji zostały przygotowywane przez uczniów Niepublicznej Szkoły Podstawowej  im. Armii Krajowej w Bratkowicach.

Ta wspólna inicjatywa ŚZŻAK Okręgu Podkarpackiego i żołnierzami 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz uczniów Niepublicznej Szkoły Podstawowej  im. Armii Krajowej w Bratkowicach, była częścią ogólnopolskiej akcji Pomóżmy Bohaterom”Świąteczna paczka dla Kombatantów, koordynowanej przez Stowarzyszenie im. Kazimierza Wielkiego wraz z Fundacją im. Kazimierza Wielkiego​ i Związkiem Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Akcja, dofinansowana była ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej.

Podjęcie inicjatywy Pomóżmy Bohaterom”Świąteczna paczka dla Kombatantów i odwiedziny u weteranów Armii Krajowej są wyrazem szacunku i uznania dla ich postawy patriotycznej, odwagi i heroicznej walki, niejednokrotnie z narażeniem życia oraz poświęcenia dla niepodległości Ojczyzny. Bardzo cieszymy się na podjęcie tej wspólnej akcji, która jest żywą lekcją patriotyzmu, poczucia dumy i wspólnoty narodowej. Akcja „Pomóżmy Bohaterom” to nie tylko wypełnieniem obowiązku pamięci wobec ostatnich żyjących żołnierzy Armii Krajowej, ale przede wszystkim zachętą dla innych, aby pamiętać o Polskich Bohaterach II wojny światowej – podkreślił – kpt. w st. spocz. Julian Pawełek, Prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK.

Wizyty u Kombatantów były pełne wzruszeń i radości, a przede wszystkim ogromnego zaskoczenia. Kombatanci niejednokrotnie podkreślali, iż w zupełności nie spodziewali się takich odwiedzin. Jedni otoczeni opieką najbliższych, inni żyjący samotnie, życzliwie przyjęli przedstawicieli żołnierzy AK -prekursorów tradycji Armii Krajowej i żołnierzy WOT- ich kontynuatorów.

– Jednym z odwiedzonych weteranów AK był mjr w st. spocz. Józef Lis ps. „Tajfun”, żołnierz Związku Walki Zbrojnej (1940-1942), Armii Krajowej (1942-1944) i Wojska Polskiego (1944-1946). W lutym 1942 r. mjr Lis wstąpił do grupy dywersyfikacyjnej mjr Cieplińskiego ps. Pług przy Inspektoracie AK Rzeszów. Został zaprzysiężony przez Kazimierza Gąsiora ps. Zamora. Po ukończeniu kursu podchorążych, od lutego 1944 r. był dowódca drużyny dywersyjnej przy placówce Głogów „Grab” podlegającej bezpośrednio zastępcy dowódcy placówki ppor. Lisowi Tadeuszowi ps. Ukleja. W tym czasie brał udział w wielu akcjach bojowych i dywersyjnych jak na przykład: unieruchomienie młyna w Pogwizdowie, akcja dywersyjna na PKP, ubezpieczanie zrzutów lotniczych, transport broni, likwidacja band rabunkowych i inne. W czasie akcji „Burza” brał udział w zgrupowaniu w lasach w Bratkowicach po dowództwem ppor. Józefa Rzepki ps. „Znicz.” W pierwszym dniu walki z Niemcami drużyna mjr Lisa zdobyła dwa samochody i wzięła dwóch jeńców niemieckich. W następnych dniach major pełnił stałe patrole rozpoznawcze, ubezpieczająca główne zgrupowanie, staczał kilkakrotnie walki z przeważającymi siłami niemieckimi. Kiedy w walkach zginął dowódca plutonu Bronisław Świder, major Lis objął po nim dowództwo plutonu.  Mjr Józef Lis w czasie „Burzy” dowodził oddziałem AK w ramach Zgrupowania III Rzeszów-Zachód. Zdaniem oddziału było patrolowanie drogi Bratkowice – Sędziszów oraz atakowanie transportów niemieckich. W nocy z 7 na 8 października 1944 r. pod dowództwem płk. Łukasza Cieplińskiego major Lis wraz z innymi próbował rozbić więzienie na Zamku w Rzeszowie, w którym przetrzymywano 270 żołnierzy Armii Krajowej. Akcja jednak zakończyła się niepowodzeniem. Major Lis był wówczas w patrolu ubezpieczającym ppor. Lisa Tadeusza ps. Ukleja, który zginał podczas tej akcji. Parę dni później został aresztowany przez NKWD. Po trzech dniach przesłuchań z braku konkretnych dowodów został przez NKWD doprowadzony do komisji, a następnie do tworzącego się 22 pułku piechoty „ludowego” Wojska Polskiego w Rzeszowie. Pod koniec listopada uzyskał kontakt i zgłosił się do dowództwa Inspektoratu, gdzie została zaakceptowana sytuacja przymusowego wcielenia do Ludowego Wojska Polskiego. W dalszym ciągu nie poprzestawał starać się o zwolnienie z Wojska, co było zgodne z zarządzeniem, niemniej jednak z powodu doprowadzenia przez NKWD sprawa pozostawała nierozpatrzona. W styczniu 1945 r mjr Lis został wysłany na front, gdzie brał udział w walkach do czasu kapitulacji Niemiec. Po wojnie ukończył studia inżynieryjne na Politechnice w Krakowie, następnie pracował w Rzeszowskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego w Dębicy, a potem w Rzeszowskim Przedsiębiorstwie Budowlanym.

Kolejny odwiedzonym weteranem AK był  por. w st. spocz. Zbigniew Bielak ps. „Sław”, żołnierz Armii Krajowej w latach , 1942 -1945.  W okresie okupacji w 1942 r. jeszcze przed zaprzysiężeniem w Armii Krajowej, jako uczeń tajnych kompletów brał udział ubezpieczaniu punktów tajnego nauczania. Jednym z nich była szkoła podstawowa w Mrowli, gdzie lekcji udzielała jego matka i siostra. W czasie wojny pracował jako pracownik fizyczny na folwarku w Mrowli. Od lipca 1942 r. włączył się do działań konspiracyjnych w charakterze wojskowym. Został zaprzysiężony do Armii Krajowej na Placówce Rudna Wielka, Inspektorat Rzeszów, Obwód AK Rzeszów Okręg Kraków. W organizacji pełnił funkcję łącznika. Został zaprzysiężony przez Kazimierza Gąsiora ps. „Zawora”. Po przeszkoleniu z obchodzeniu się bronią i zapoznaniu się z dziedzinami wojskowości, brał udział w skokach na niemieckie samochody wojskowe ulokowanych w folwarku w Mrowli, skąd razem z kolegami wynosili broń, amunicje i odzienie wojskowe. Kapitan kolportował także prasę konspiracyjną miedzy zaprzysiężonymi uczestnikami  Ruchu Oporu na terenie Mrowli i Rudnej Wielkiej. Od lipca 1944 r. w domu rodzinnym domu por. Bielaka ukrywał się zbiegły z więzienia w Rzeszowie Kazimierz Gąsior ps. „Zawora”, a on sam był łącznikiem pomiędzy Gąsiorem a dowódcą placówki w Rzeszowie  Burym ps. „Wierus”. Wiosną 1943 r. por. Bielak ukończył kurs podchorążych w Bratkowicach, jego egzaminatorem był m.in. Władysław Dynia ps. „Dorsz”. W lipcu 1944 r. wziął udział w zgrupowaniu na terenie wsi Bratkowice jako dowódca drużyny w kompanii Henryka Wojtana ps. „Bogumił”. W czasie akcji, które trwały do końca lipca 1944 r. razem z drużyną przemieszczał się po lasach, w okolicach Bratkowic, Bud i Poręb Kupieńskich. Por. Bielak brał udział w potyczce z wycofującymi się oddziałami niemieckimi na terenie folwarku w Budach. Jeszcze trakcie wojny był poszukiwany przez NKWD z tego powodu musiał przerwać naukę I Liceum Ogólnokształcącym w Rzeszowie. Po wojnie rozpoczął studnia na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziel Leśnym. Po ukończeniu studiów w 1951 r. rozpoczął pracę w leśniczówce, następnie w lasach państwowych do końca 1991 r. Od 1991 r. por. Bielak jest członkiem zwyczajnym Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Podkarpackiego. Z ogromnym zaangażowaniem wypełniał przez lata obowiązek pamięci wobec bohaterów Armii Krajowej propagując wiedzę na temat ich działalności niepodległościowej pracując w Komisji Historycznej -Upamiętniania Historii AK.

Przedświąteczną wizytą złożono także u ppor. Tadeusza Konkola ps. „Jałowiec”, żołnierz BCh-AK, służył w latach 1940 – 1944. Został zaprzysiężony do Armii Krajowej przez ppor. Tomasza Borowca „Żbik”, na Placówce Tyczyn, Inspektorat AK Rzeszów,  Podokręg AK Rzeszów, Okręg AK Kraków. W organizacji pełnił funkcję łącznika, przenosił raporty i meldunki oraz rozkazy, działał na szlaku bojowym: Tyczyn-Siedliska. Od 1991 r. ppor. Konkol jest członkiem zwyczajnym z uprawnieniami kombatanckimi ŚZŻAK Okręgu Podkarpackiego. W działalność związkowej był szczególnie skupiony na propagowaniu historii walk o niepodległość oraz tradycji wojskowych, skierowanej do młodzieży szkolnej. Brał udział w uroczystościach patriotyczno-niepodległościowych, upamiętniających wydarzenia związane z działalnością Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego.

Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję Pomóżmy Bohaterom”Świąteczna paczka dla Kombatantów

DPS

Krzyże Zasługi i Patent Weterana dla zasłużonych przedstawicieli ŚZŻAK

Wielce Szanowni Odznaczeni,

W tym uroczystym dniu wręczenia odznaczeń państwowych i honorowych serdecznie Państwu gratulujemy i  wspólnie przeżywamy radość z tej okazji. Jesteśmy pełni uznania dla Państwa patriotyzmu i zaangażowania na rzecz Ojczyzny wyrażającego się w pielęgnowaniu i zachowywaniu pamięci o Żołnierzach Armii Krajowej, a także krzewieniu historii, tradycji oraz idei walk o niepodległość Polski.

Dziękując za wkład w realizację patriotycznych inicjatyw i okazywane wsparcie dla ŚZŻAK życzymy Państwu wszelkiej pomyślności. Niech Państwa patriotyzm i miłość do Ojczyzny będą dla innych Polaków dobrym przykładem i uświadamiają wartość etosu słów: „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

Zarząd Okręgu Podkarpackiego i członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej

 

W dniu 11 grudnia 2018 r. w Urzędzie Wojewódzkim odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych i honorowych. Postanowieniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy, za zasługi w działalności społecznej i działalność na rzecz upamiętniania historii Polski i upowszechniania wiedzy historycznej, odznaczeni zostali: 

Srebrnym Krzyżem Zasługi

Mariusz Kowalik– Wiceprezes Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK

Brązowym Krzyżem Zasługi

Grażyna Bogacz – członek Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK

Tadeusz Puchalski – Wiceprezes Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK

Postanowieniem Szefa Rady Ministrów i Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, za zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, Patentem „Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny”, odznaczony został Oficer Armii Krajowej kpt. w st.spocz. Julian Pawełek.

W imieniu Prezydenta RP oraz Szefa Rady Ministrów i Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, odznaczenia wręczyła Wicewojewoda Podkarpacki Lucyna Podhalicz.

IMG_2336-1068x900

 

W uroczystości obok odznaczonych osób i ich najbliższych wziął także udział Dowódca 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej płk. Dariusz Słota. Wicewojewoda Lucyna Podhalicz skierowała do uczestników uroczystości słowa uznania dla wyróżniającej się działalności wykraczającej poza zwykłe obowiązki, za aktywność społeczną i pełną zaangażowania postawę. Szczególny wyrazy szacunku i podziękowała skierowała do Weteranów.

Autorem zdjęć jest Biuro Prasowe Wojewody

  • czynnie działa na rzecz utrwalania i popularyzowania historii Polski. Należy do Związku Harcerstwa Polskiego, Towarzystwa Ziemi Niżańskiej, Podkarpackiego Towarzystwa Numizmatycznego. Jestem autorem publikacji regionalnych oraz redaktorem licznych prac zbiorowych. Od wielu lat interesuje się historią drugiej wojny światowej i działalnością niepodległościową Armii Krajowej. Jest członkiem zwyczajnym Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W roku 2016 został wybrany wiceprezesem Koła Obwodu Nisko Stalowa Wola. Jednocześnie podjął się funkcji sekretarza i kronikarza. Starannie prowadzi Kronikę Koła. Dokumentuje odkrywane fakty z historii Armii Krajowej i współczesnego ŚZŻAK. Był inicjatorem cyklicznej publikacji „Rocznik Koła”. Ukazały się Roczniki 2017 i 2018. Jest ich redaktorem i autorem zamieszczanego w nich kalendarium. Cyklicznie pisze artykuły do prasy regionalnej informując o aktualnych wydarzeniach w Kole. Brał udział w produkcji filmów historycznych dotyczących działalności Armii Krajowej w regionie. Uczestniczy w uroczystościach patriotyczno-religijnych i rocznicowych organizowanych na terenie działania Koła jak i na zewnątrz. Bierze aktywny udział w zebraniach i spotkaniach. Współuczestniczy w organizacji wycieczek dla młodzieży.
  • na co dzień współpracuje z redakcją gazety lokalnej Tygodnikiem „Sztafeta” i poświęca się działalności społecznej. Od wielu lat prowadzi współpracę ze stalowowolskim Kołem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Pomagała w działalności programowej i organizacyjnej. Prowadziła rozmowy i wywiady zbierając materiały do powstających opracowań. Wykonywała fotografie dokumentujące historię regionu. Wspierała tworzenie miejsc upamiętniających stoczone bitwy oddziałów partyzanckich zwanych Partyzanckimi Kamieniami Pamięci (Janiki, Lipa, Momoty) oraz historycznych tablic informacyjnych (Jastkowice, Las Ciosmański, Rozdół). Od roku 2017 jest członkiem Koła Obwodu Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK. Uczestniczy w uroczystościach patriotyczno-religijnych i rocznicowych organizowanych na terenie działania Koła jak i na zewnątrz. Bierze aktywny udział w zebraniach i spotkaniach. Wykonuje korektę publikacji Koła. Współuczestniczy w organizacji wycieczek dla młodzieży.
  • od wczesnego dzieciństwa związany jest z historią Armii Krajowej, a szczególnie z historią Oddziału Leśnego NOW-AK „Ojca Jana”, którego członkiem był jego ojciec Stanisław Puchalski ps. „Kozak”. Wraz ze swoim ojcem uczestniczył w wielu patriotycznych spotkaniach i uroczystościach. Wychowany został w duchu patriotycznym i wielkim kulcie dla AK. Od kilku lat nie będąc członkiem, jako sympatyk Koła ŚZŻAK zaangażował się w działalność Koła w Stalowej Woli. Prowadzi działalność popularyzatorską związaną z historią walk Oddziału Leśnego NOW-AK „Ojca Jana”. Brał udział w spotkaniach z młodzieżą przekazując wiedzę o AK i Oddziale. Był uczestnikiem i organizatorem wielu patriotycznych wyjazdów dla kombatantów i młodzieży. Jest kontynuatorem działalności patriotycznej i wychowawczej swego ojca Stanisława Puchalskiego. Współpracuje ze Związkiem Harcerstwa Polskiego, Towarzystwem Ziemi Niżańskiej i innymi organizacjami pozarządowymi. Aktywnie uczestniczy w uroczystościach patriotycznych organizowanych przez szkoły, organizacje kombatanckie oraz samorząd Stalowej Woli i Niska. Obecnie jest członkiem Zwyczajnym Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W roku 2016 został wybrany wiceprezesem Koła. Jednocześnie się podjął obowiązków skarbnika Koła.
  • żołnierz Armii Krajowej Okręgu AK Kraków, Podokręgu AK Rzeszów, Inspektoratu AK Przemyśl, Obwodu AK Przeworsk, więzień polityczny okresu stalinowskiego. W 1941 r., jako 16-letni chłopach, jeszcze przed zaprzysiężeniem do AK  uczestniczył w akcji zdobycia broni i map z niemieckiego mobilnego magazynu broni. W konspiracji oficjalnie działał od 01.02.1942 r. do 31.07.1945 r., zwerbowany przez por. Zdzisława Pieniążka „Juranda”. Po zaprzysiężeniu został przydzielony jako łącznik przenosząc meldunki pomiędzy placówkami na szlaku Monasterz- Kańczuga- Przeworsk.  Przed zaprzysiężeniem w AK działał jako uczeń tajnego nauczania i jako łącznik –kolporter punktów tajnego nauczania w Manasterzu, Medyni Kańczuckiej, Hucisku i Jaworniku. Przenosił podręczniki szkolne oraz ochraniał i przeprowadzał nauczycieli tajnego nauczania do okolicznych miejscowości, tam gdzie się odbywały zajęcia i egzaminy. Brał udział w akcji partyzanckiej pod kryptonimem „Burza”. W latach 1949 -1954 był więźniem politycznym za działalność w szeregach Armii Krajowej i udział w akcji „Burza”. Wyrokiem Sądu Wojskowego w Rzeszowie z 14. 04.1950 r. został skazany na 6 lat. Uniewinniony decyzją Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dn.25.04.1998 r.  Po wojnie miał problem z zatrudnieniem z powodu działalności w Armii Krajowej.

Uroczysta przysięga 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk Łukasza Cieplińskiego w Tarnobrzegu

W niedzielę, 02 grudnia br. w Tarnobrzegu na Placu Głowackiego odbyła się uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. W uroczystości udział wzięło wielu zaproszonych gości, przedstawicieli władzy rządowej i samorządowej, wojska, instytucji, duchowieństwa oraz organizacji kombatanckich. Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej godnie reprezentowali: kpt. w st. spocz. Julian Pawełek, Prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego, delegacja Koła Nisko-Stalowa Wola: Zbigniew Markut, Prezes Koła, Tadeusz Puchalski, Wice Prezes Koła, Mariusz Kowalik, Wiceprezes Koła i Grażyna Bogacz, zasłużony członek Koła, a także Tadeusz Zych, Prezes Koła Tarnobrzeg.

Uroczystości poprzedziła msza św. w Klasztorze oo. Dominikanów w intencji żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej pod przewodnictwem biskupa seniora diecezji sandomierskiej Edwarda Frankowskiego.

Uroczystość rozpoczęła się od złożenia przez dowódcę uroczystości ppłk. Tomasza Ponkiewicza meldunku o gotowości pododdziałów do uroczystości dowódcy żołnierzy 3.Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej płk. Dariuszowi Słocie.

Po podniesieniu flagi państwowej na maszt i odegraniu hymnu państwowego przez Orkiestrę  Wojskową z Rzeszowa, wystąpił poczet sztandarowy z pierwszą repliką historycznego sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej, a następnie słowa przysięgi złożyło 147 żołnierzy 3.Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk Łukasza Cieplińskiego. Duszpasterskiego błogosławieństwa udzielił kapelan WOT ppor. Jerzy Skim.

Po uroczystej przysiędze głos zabrał dowódca 3.Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej płk. Dariusz Słota, a także Wicewojewoda Podkarpacki Lucyna Podhalicz.

Do uczestników uroczystej przysięgi wojskowej list napisali: Marszałek Sejmu RP Marek  Kuchciński oraz Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak. Listy odczytali: w imieniu Marszała Sejmu RP- poseł na Sejm RP Rafał Weber, w imieniu Minister Obrony Narodowej -szef Szkolenia Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej płk Konrad Korpowski.

Wzruszającym momentem było przemówienie kpt. w st. spocz. Juliana Pawełka, Prezesa Zarządu Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, jakie skierował do nowo zaprzysiężonych żołnierzy 3.PBOT. Dziewięcio-trzy letni Weteran AK, w imieniu swoim i kolegów, złożył żołnierzom gratulacje oraz przekazał słowa przesłania dla młodych pokoleń:

„Dziś, podobnie jak my przed laty, podejmujecie się zobowiązań na całe życie dla dobra Ojczyzny. Gratuluję Wam i dziękuję, że podjęliście się służby Ojczyźnie, służby, która wymaga ciężkiej pracy. Bądźcie odważni i wytrwali w podjętych zobowiązaniach, w idei słów złożonej dziś przysięgi. Bądźcie uczciwi, lojalni i odpowiedzialni, w swoim postępowaniu kierujcie się dobrocią i mądrością, a wszystko to dla niepodległej Ojczyzny, dla obywateli, dla lokalnej społeczności, dla własnej rodziny i dla was samych.”

Uroczystość wręczenia „Medali 100-lecia Odzyskania Niepodległości”

W dniu  27 października br. w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie, odbyła się uroczystość wręczenia pamiątkowych odznaczeń państwowych „Medali 100-lecia Odzyskania Niepodległości”. W jubileuszowym roku 100. rocznicy odzyskania Niepodległości Prezes Rady Ministrów uhonorował osoby szczególnie zasłużone, związane z odzyskaniem Niepodległości i zaangażowane na rzecz przemian demokratycznych w Polsce. Osoby, które swoją postawą rozsławiły dobre imię naszego kraju, aktywnie włączały się w budowę wspólnoty i wzmacniały suwerenność i tożsamość narodową.

Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart w imieniu Prezes Rady Ministrów, wręczyła odznaczenia ponad dziewięćdziesięciu przedstawicielom różnych środowisk. Wśród wyróżnionych były osoby zasłużone w działalności społecznej, samorządowej, kombatanci, przedsiębiorcy. Wszystkich łączy to, że zrobili dla Polski więcej, niż inni.

Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart w imieniu Prezesa Rady Ministrów, wręczyła odznaczenia  ponad dziewięćdziesięciu przedstawicielom różnych środowisk. Wśród wyróżnionych oraz były osoby zasłużone w działalności społecznej, samorządowej, kombatanci, przedsiębiorcy. Wszystkich łączy to, że zrobili dla Polski więcej, niż inni.

Wśród wyróżnionych znalazł się bp. Edward Frankowski  oraz byli Żołnierzy Armii Krajowej i podziemia narodowego:  kpt. w st. spocz. Maria Mirecka-Loryś, kpt. w st. spocz. Stefania Obara, kpt. w st. spocz. Jerzy Dębicki, por. w st. spocz. Henryk Atemborski,  por. w st. spocz. Władysław Gosecki i Jan Kida.

Odznaczony został także por. w st. spocz. Michał Kurzyna, w imieniu którego medal odebrał Zbigniew Markut, Prezes Koła Nisko – Stalowa Wola Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Jeszcze tego samego dnia poseł Rafał Weber i Zbigniew Markut wręczyli osobiście por. w st. spocz. Michałowi Kurzynie „Medal 100-lecia Odzyskania Niepodległości”.

***

Medal 100-lecia Odzyskania Niepodległości  jest polską odznaką okolicznościową ustanowioną uchwałą Rady Ministrów z 8 maja 2018 r. dla uczczenia 100-lecia odzyskania Niepodległości oraz na pamiątkę odrodzenia Państwa Polskiego. Odznakę stanowi metalowy, posrebrzany medal w kształcie prostokąta o wymiarach 80 mm na 80 mm, mający na stronie przedniej wizerunek orła białego w koronie na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami, wokół którego umieszczone zostały wizerunki Wojciecha Korfantego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wincentego Witosa, Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Daszyńskiego oraz Józefa Hallera, a w dolnej, lewej części napis: 100-LECIE ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI. Na stronie odwrotnej, w górnej części znajduje się napis: TO, CO ZDOŁAŁY POKOLENIA TAMTE, DLACZEGO BYŚCIE TEMU NIE MOGLI PODOŁAĆ I WY ?, a w dolnej części wizerunek Legionów Polskich.

Uroczyste otwarcie Sali Tradycji 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej

W dniu 26 listopada br. w święto patrona 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług” odbyły się uroczystości otwarcia Sali Tradycji. W uroczystościach udział wzięli weterani Armii Krajowej, senatorowie i przedstawiciele władzy rządowej i samorządowej oraz miasta, Kurii Rzeszowskiej, a także członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koła Rzeszów i Koła Nisko-Stalowa Wola oraz żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej i reprezentanci drużyn strzeleckich. Szczególnym wyróżnieniem był udział członków rodziny płk. Łukasza Cieplińskiego, synowej Pani Magdaleny Kuicińskiej oraz bratanka Pana Leszka Dominika.

Uroczystości rozpoczęto o godzinie 11.00 mszą świętą w intencji płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług” oraz żołnierzy Armii Krajowej i 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w kościele Św. Józefa na Staromieściu w Rzeszowie. Uroczysta msza święta odbyła się w 105. rocznicy urodzin „Pługa” – Inspektora ZWZ-AK Rzeszów i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.

O godzinie 12.15 pod pomnikiem płk. Łukasza Cieplińskiego nastąpiło uroczyste złożenie kwiatów przez Wojewodę Podkarpackiego dr Ewę Leniart, posła Wojciecha Buczaka, Zarząd Okręgu Podkarpackiego reprezentowany przez: Prezesa Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK kpt. w st.spocz. Juliana Pawełka, Janusza Skotnickiego i szer. Antoniego Barnata oraz Zarząd Koła Rzeszów ŚZŻAK reprezentowane przez:  kpt. w st.spocz. Stefana Michalczaka, kpt. w st.spocz. Edwarda Sarnę i por. w st.spocz. Władysława Koziarza, Zarząd Koła Nisko-Stalowa Wola reprezentowane przez: Prezesa Zarządu Zdzisława Markuta i Wiceprezesa Tadeusza Puchalskiego , a także Dowódcę 3.Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej płk. Dariusza Słotę.

O godzinie 13.00, na placu jednostki 3.PBOT w koszarach przy ul. Lwowskiej 4 w Rzeszowie, w części oficjalnej głos zabrała Wojewoda Podkarpacki i Dowódca 3. PBOT. Podczas uroczystości w podziękowaniu za dotychczasową współpracę z jednostką uhonorowano  kpt. w st.spocz. Juliana Pawełka pamiątkową odznaką 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialne im. płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług”.

W uznaniu znamienitych zasług dla pielęgnowania i zachowywania pamięci o Żołnierzach Armii Krajowej, a także krzewienia idei walk o niepodległość Polski, Kapituła Odznaczenia Pamiątkowego „Za zasługi dla Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej”, działając na wniosek Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK przyznała Odznaczenie Pamiątkowe „Za zasługi dla Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej” dla: por. w st.spocz. Władysława Koziarza, płk. Dariusza Słoty i Janusza Skotnickiego. W tym wyjątkowym dniu kultywowania pamięci o Armii Krajowej i jej żołnierzach, Koło Rzeszów ŚZŻAK wzbogaciło się także o nowego członka – mł. chor. Daniela Kowala z 3. PBOT. 

Ceremonię na placu jednostki zakończyło dokonanie z honorami wojskowymi aktu powierzenia pierwszej replik historycznego sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej w opiekę 3.Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie. Całość uświetni asysta honorowa wystawiona przez 31. Batalion Lekkiej Piechoty i orkiestra wojskowa z Rzeszowa.

Następnie dokonano symbolicznego otwarcia i poświecenia Sali Tradycji 3.PBOT. Przecięcia wstęgi dokonali Wojewoda Podkarpacki, Prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK, Komendant Związku Strzeleckiego „Strzelec” im. Józefa Piłsudskiego i Dowódca 3.PBOT.

Sala Tradycji jest zwieńczeniem starań i zaangażowania wielu osób oraz instytucji. Idea jej powstania zrodziła się w 2017 r. i rozpoczęli ją wspólnie płk Arkadiusz Mikołajczyk ówczesny dowódca 3.PBOT wraz z kpt .w st. spocz. Julianem Pawełkiem Prezesem Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK oraz insp. ZS Markiem Matułą komendantem ZS „Strzelec”.

Nowo otwarta Sala Tradycji jest wyrazem wspólnego działania na rzecz obronności  państwa i podtrzymywania tradycji niepodległościowych, idei, tradycji oraz etosu Żołnierzy Armii Krajowej i Związku Strzeleckiego „Strzelec”. Podzielona jest na trzy części. Pierwsza prezentuje okres powstania Związku Strzeleckiego „Strzelec” im. Józefa Piłsudskiego, a więc początki odzyskania przez Polskę niepodległości.

Druga poświęconej Armii Krajowej i Polskiemu Państwu Podziemnemu prezentuje pamiątki po żołnierzach AK i ich bohaterskich czynach. W gablocie zaprezentowane są m.in.  odznaczenia wojskowe i państwowe żołnierzy AK oraz wspomnienia i zdjęcia żołnierzy AK, a także dokumenty związane z powołaniem Komitetu Zbierania Materiałów o życiu i działalności „Pługa” świadczącej o jego świętości i męczeństwie. Niezwykle interesującym eksponatem jest autorska mapa Podokręgu AK Rzeszów „Ogniwo”- „Woda” upamiętniającej 136 miejsca pamięci narodowej związanych z działalnością Żołnierzy AK opracowana przez mjr.w st. spocz. Władysława Kameckiego. Można także podziwiać płaskorzeźbę z wizerunkiem Matki Boskiej Armii Krajowej według oryginału artysty rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego oraz oryginalną opaskę  z akcji „Burza” w 1944 r.

W Sali Tradycji pięknie prezentują się sztandary wojskowe historycznie symbolizujące znak bojowy – wyraz idei, w imię których walczyli żołnierze AK, a w tym pierwsza replika sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów AK, sztandar wojskowy Obwodu Łańcut AK,  sztandar wojskowy Obwodu Lubaczów AK, a także sztandar związkowy Koła Dynów SZŻAK, sztandar związkowy Koła Rzeszów ŚZŻAK i sztandar związkowy Koła Tyczyn ŚZŻAK.

Sala Tradycji będzie spełniać patriotyczną rolę wychowawczo – szkoleniową nie tylko dla żołnierzy 3.PBOT, ale dla całej społeczności województwa podkarpackiego. Będzie ona publicznie dostępna.

Zapraszamy do jej zwiedzania!

Droga do świętości płk. Łukasza Cieplińskiego

„Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą. Jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że Idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka  zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec”

W 2013 r. w homilii podczas uroczystości odsłonięcia w Rzeszowie pomnika płk. Łukasza Cieplińskiego, śp. ks. Józef Sondej po raz pierwszy publicznie poruszył temat wszczęcia procesu beatyfikacyjnego osoby płk. Cieplińskiego. Ks. Sondej nawiązał wówczas do świadectwa świętości i życia, jakimi są grypsy, które „Pług” pisał do żony i małego synka, Andrzejka, podkreślając, iż stanowią one nie tylko dziedzictwo duchowe, ale dowodzą wielkiej czci jaką płk. Ciepliński otaczał Matkę Najświętszą, jak bardzo kochał Pana Boga i jak wierzył w Opatrzność Bożą. Wielki orędownik beatyfikacji płk. Cieplińskiego – ks. Józef Roman Maj, swej książce – „Polska zwycięży. Rzecz o Łukaszu Cieplińskim”, wyraził przekonanie, iż grypsy „Pługa” są niezbitym dowodem osiągniętego przezeń heroizmu duchowego. Nie żalił się w nich na swój tragiczny los, nie pisał o przebytych torturach, nikogo o nic nie oskarżał. Przebija z nich potężną mocą to, czym żył: miłość Boga, miłość ojczyzny i miłość do najbliższych. Kilka razy w grypsach dał wyraźnie świadectwo, że krzyż swój łączy z krzyżem Chrystusa i składa go Bogu z ufnością.

Płk. Ciepliński tuż przed śmiercią, oczekując w celi śmierci na mokotowskim więzieniu przekazał grypsy swojemu ostatniemu adiutantowi- Ludwikowi Kubikowi, który odsiadując wówczas karę dożywocia, miał marne perspektywy na wyjście na wolność. Przez pewien czas myślał nawet, że zabiją i jego. Był przygotowany na najgorsze. Tymczasem na mocy amnestii w 1956 r. jego karę zamieniono i zmniejszono. Tym samym Ludwik Kubik przez siedem lat z narażeniem życia przechowywał grypsy. Ocalenie grypsów samo w sobie jest okolicznością niezwykłą. 38 grypsów zapisanych na cieniutkich bibułkach papierosowych było zaszytych w brzegach chusteczek do nosa lub ukrytych w nogawkach spodni. Jeden tylko był zapisany na pudełku od zapałek. Po wyjściu z więzienia Ludwik Kubik przekazał grypsy do Londynu po opiekę gen. Mieczysława Wałęgi, jednego z najbliższych współpracowników Cieplińskiego z okresu konspiracji wojennej i powojennej. W Wielkiej Brytanii pozostały tam, aż do 2005 r. Po powrocie do Polski, zostały przekazane redakcji „Zeszytów Historycznych WiN-u”, a następnie wydane.

Co warte podkreślenia, krótko po upadku komunizmu w Polsce, zanim jeszcze grypsy stały się powszechnie znanym świadectwem świętości płk. Cieplińskiego, rozpoczęto starania zmierzające do wszczęcia procesu beatyfikacyjnego jego osoby. Inicjatywę tę podjęli byli żołnierze Armii Krajowej. 3 marca 1991 r. w kościele pw. Św. Józefa na Staromieściu w Rzeszowie, w czasie uroczystości 40-lecia męczeńskiej śmierci „Pługa” i odsłonięcia tablicy poświęconej jego pamięci i czci, członkowie Zarządu Okręgu w Rzeszowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, odczytali prośbę, kierowaną do śp. X biskupa dr Ignacego Tokarczuka Ordynariusza Diecezji Przemyskiej, w sprawie wszczęcia procesu informacyjnego dotyczącego osoby płk. Łukasza Cieplińskiego, jako czynności wstępnej a zarazem podstawowej do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Miejsce mszy świętej nie było przypadkowe, bowiem to w kościele pw. Św. Józefa na Staromieściu w Rzeszowie, w czasie wojny mieściła się siedziba Inspektoratu ZWZ-AK Rzeszów, której komendantem był płk. Łukasz Ciepliński.

Niedługo po tej uroczystości, z inspiracji śp. biskupa  Ignacego Tokarczuka Ordynariusza Diecezji Przemyskiej, członkowie Zarządu Okręgu w Rzeszowie ŚZŻAK rozpoczęli działania zmierzające do powołania Komitetu Zbierania Materiałów o życiu i działalności „Pługa” świadczącej jego świętości i męczeństwie. W tym celu wystosowano zaproszenia do osób związanych z osobą płk. Łukasza Cieplińskiego, a w tym m.in. profesora dr hab. Jana Łopuskiego, a także do jego ostatniego adiutanta, kpt. Ludwika Kubika, na wejście w skład w/w Komisji. Założyciele Komitetu, nie tylko zwrócili się o udzielenie informacji świadczących o wysokim morale chrześcijańskiego życia pełnego poświęcenia dla współtowarzyszy niedoli w więzieniu i o męczeństwie jakie przeżył w czasie śledztwa w imię Boga i najszczytniejszych ideałów patriotycznych, ale wystosowali także prośbę o umieszczenie w Tygodniku Powszechnym apelu do osób znających osobę płk. Cieplińskiego o zgłaszanie danych dotyczących jego życia, świadczących o jego świętości i męczeństwie. Z redakcją Tygodnika Powszechnego związany był wówczas kpt. Ludwik Kubik ps. Lucjan. Na przestrzeni lat do kurii przemyskiej, a później rzeszowskiej zostało zgłoszonych wiele świadectw świętości płk. Cieplińskiego.

„Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach, bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. (…) Celami Twego życia to: a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem. b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadzie Chrystusowej (…) c) służba ojczyźnie i narodowi polskiemu (…). Pamiętaj, że o wartości człowieka stanowi w pierwszym rzędzie jego charakter. Musisz go szkolić drogą różnych wyrzeczeń. Silna wola, pracowitość, odwaga, inicjatywa, prawdomówność, godność osobista, narodowa i ludzka – oto elementy, na które zwrócić musisz szczególną uwagę. Bez silnego charakteru nie osiągniesz żadnego celu. W połowie celu połamią Cię przeciwności. Nie wolno Tobie marnować czasu na głupstwa…”, a także Andrzejku! Pociecho moja jedyna. Ofiarując Ciebie opiece matki Bożej, proszę Ją, aby z ducha Twego wyrosło w czyn moje serce zdławione rękami wrogówAżeby moje marzenia zapadły do Twego serca jak iskry płomienne. Ażebyś był mężny słowem i dane wobec Boga, Ojczyzny i własnego ducha przedkładał nad życie. Abyś był szlachetny i miał zawsze czyste serce. Aby uśmiech nie schodził z Twoich ust nawet w momencie, gdyby szatańskie ręce życie Tobie-jak mnie- odebrać chciały. Abyś utulił w bólu i otarł łzy Matce i był dla niej prawdziwą radością”.

 „Andrzejku! Pamiętaj, że istnieją tylko trzy świętości: Bóg, Ojczyzna i Matka. Bądź dobry dla Matki. Zostań lekarzem, inżynierem, naukowcem lub ekonomistą, co wolisz. Nie zapomnij o ojcu i jego idei. Bądź Polakiem, to znaczy całe zdolności zużyj dla dobra Polski i wszystkich Polaków (…) Bądź Katolikiem, to znaczy pragnij poznać Wolę Bożą, przyjmij ją za swoją i realizuj w życiu. Katolik to nie niedołęga, ale zdolny, przedsiębiorczy, służący dobru i walczący ze złem. Przez wykształcenie umysłu i charakteru osiągnąć musisz odpowiednie stanowisko społeczne -by  cele te móc realizować. Łukasz”.

 „Kochana Wisiu! Jeszcze żyję, chociaż są to prawdopodobnie już ostatnie dla mnie dni. Siedzę z oficerem gestapo. Oni otrzymują listy, a ja nie. A tak bardzo chciałbym otrzymać chociaż parę słów Twoją ręką napisanych (…) Ten ból składam u stóp Boga i Polski (…). Bogu dziękuję za to, że mogę umierać za jego wiarę świętą, za moją Ojczyznę i za to, że dał mi tak dobrą żonę i wielkie szczęście rodzinne. (…) Wydaje mi się czasem, że giną moje siły, nie mogę już patrzeć na to, co się dzieje, słuchać jęku mordowanych, na to królestwo szatana. Żal mi także i Was. W ostatniej chwili mojego życia będę z Wami. Będę Bogu dziękował i za to, że Ciebie, Wisiu, dał Andrzejkowi”.

 „Widzisz Wisienko, zrobili ze mnie bandytę i nie pozwalają mi tego wyjaśnić. To wszystko kłamstwo. Żalę się przed Bogiem, Tobą i Andrzejkiem. Żyję tylko dlatego, aby Ciebie raz jeszcze zobaczyć. Bogu dziękuję, że dał mi tak dobrą żonę. Wierzę, że Andrzejka wychowasz na dobrego Polaka i katolika. Bądź mężna! To dla Boga i Polski. (…) Mnie żal tylko Was. Przebacz, ja nie mogłem inaczej żyć”.

Bibliografia: 

Wieliczka-Szarkowa J., „Żołnierze Wyklęci. Niezłomni bohaterowie”, Wydawnictwo AA s.c, Kraków 2013

Jakimek-Zapart E., Proces IV Zarządu Głównego WiN, Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej 1-2 (84-85) styczeń-luty 2008; 

Jakimek-Zapart E., Nie mogłem inaczej żyć… Grypsy Łukasza Cieplińskiego z celi śmierci, Kraków 2008.

Burzliwe losy sztandaru bojowego żołnierzy Armii Krajowej Inspektoratu Rzeszowskiego

W dniu 26 listopada 2018 r. z honorami wojskowymi dokonany zostanie akt powierzenia replik historycznego sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej w opiekę 3.Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie. Na mocy podpisanego porozumieniem o współpracy pomiędzy Dowództwem Wojsk Obrony Terytorialnej a Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej z dnia 6 marca 2018 r. w Warszawie, kontynuatorami etosu i tradycji Armii Krajowej są żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Burzliwa historia sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej bierze swój początek w 1942 r. i nierozerwalnie wiążecie się z osobą kpt. Łukasz Ciepliński ps. Pług – inspektora Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej. To z jego inicjatywy, w wyniku konkursu miał zostać wyłoniony projekt na sztandar dla oddziałów powstańczych. Zadanie to przypadło w udziale oficerowi do specjalnych poruczeń dr Gabrielowi Brzękowi ps. Dewajtis.

W konspiracyjnym piśmie „Na Posterunku” rozpisano w numerze 39 z października 1942 r. konkurs na projekt sztandaru inspektoratu. Była to bezprecedensowa inicjatywa w dziejach całej Armii Krajowej. Na konkurs wpłynęło 10 projektów, w tym aż 5 z Obwodu AK Dębica „Deser”. Z największym uznaniem spotkał się projekt sztandaru przedstawiony przez pchor. Zdzisława Andrzeja Krygowskiego ps. Wigor z Błażowej, z zawodu artystę. Autor zwycięskiego projektu w nagrodę otrzymał pistolet zrzutowy typu Colt oraz pamiątkowy dyplom.

Nagrodzony projekt pochr. Krygowskiego ps. Wigor uzupełniono elementami z innych nadesłanych prac, po czym przystąpiono do jego realizacji. W warunkach okupacji zadanie nie należało do najłatwiejszych. Głównym bohaterem tego niecodziennego w tamtych latach zamierzenia został jednak mistrz hafciarski- artysta– Bronisław Pysz ps. Daniel z Błażowej. Blisko trzy miesiące pracował nad sztandarem. Nocami, przy karbidowej lampie, w ukryciu nawet przed własną rodziną. Jego dom był każdej nocy strzeżony przez ówczesnego dowódcę błażowskiej placówki AK „Buk” – ppor. Stanisława Jakubczyka ps. Chrobry. Talent artysty, benedyktyńska praca oraz poświęcenie w imię wyższych wartości przyniosły efekt w postaci jedynego w swym rodzaju dzieła o głęboko patriotycznej i niepodległościowej wymowie. Drzewce sztandaru (dwuczęściowe) wykonał artysta-rzeźbiarz Zbigniew Krygowski ps. Drzazga z Błażowej.

W kwietniu 1943 r. sztandar został przerzucony do Drabinianki koło Rzeszowa. Tam, jesienią 1943 r. w zakonspirowanym domu- w willi rodziny Illukiewiczów, przy udziale 15 osób ze sztabu inspektoratu, na czele z kpt. Łukaszem Cieplińskim ps. Pług i komendantami Obwodów nastąpiło jego poświecenie. Dokonał go kapelan Inspektoratu AK Rzeszów ks. ppłk Ludwik Niemczycki ps. Pasterz, wikariusz z podrzeszowskiego Tyczyna. Odprawił on msze przy ocalonym przez siebie z zawieruchy wrześniowej ołtarzyku polowym.

Dzieło Bronisława Pysza ps. Daniel zachwyciło obecnych. Madonna z Dzieciątkiem, słowa „Honor i Ojczyzna” oraz kryptonim inspektoratu „Róża”, a w rogach herby miast – Rzeszowa, Dębicy, Kolbuszowej i Brzozowa. Na szczycie drzewca orzeł wzbijający się do lotu. Po wygłoszeniu okolicznościowego przemówienia przez inspektora- kpt. Łukasza Cieplińskiego ps. Pług, wszyscy głęboko wzruszeni kolejno przyklękając całowali symbol honoru i nadziei na zwycięstwo.

Po uroczystości sztandar zabrał dr Gabriel Brzęk ps. Dewajtis i przewiózł go z powrotem do Błażowej. Ukrył go na strychu domy otulając go w stogach słomy. Jednakże 2 grudnia 1943 r. na rozkaz inspektora Inspektoratu Rzeszów AK sztandar został przerzucony do Rzeszowa. Zaszyty w starą chorągiew kościelną i zwinięty w rulon został przewieziony na rowerze przez kapelana Obwodu rzeszowskiego AK, wikariusza błażowskiego – ks. Michała Pilipca ps. Ski. Drzewce zaś, również rowerem, przewiózł dr Gabriel Brzęk ps. Dewajtis.

Sztandar ufundowany przez społeczeństwo Inspektoratu miał być przechodni i trafić w najgodniejsze ręce, a więc do najlepszego Obwodu w Inspektoracie. O wyborze miało zdecydować współzawodnictwo Obwodów. Pod uwagę brano m.in. wykonanie akcji bojowych i dywersyjnych, posiadaną broń i amunicję, wyszkolenie oficerów i żołnierzy, działalność wywiadowczą. Sztandar miła pozostać w najlepszym Obwodzie tak długo, aż inny obwód nie odbierze mu palmy pierwszeństwa.

Dnia 1 stycznia 1944  r. sztandar został z honorami wręczony Obwodowi Dębickiemu „Deser”, jako najprężniejszemu i najlepiej zorganizowanemu pod względem bojowym do powstańczej akcji „Burza”. Uroczystość odbyła się w Komendzie Obwodu Dębica, w szkole w Gumniskach, w pokojach nauczycielek, ppor. Stanisławy Ratowskiej i ppor. Jadwigi Piotrowskiej. Nastąpiło ponowne poświecenie sztandaru, którego dokonał ks. Stanisław Bartosz ps. Mieczyk, sztandar zaś przekazał Obwodowi Dębica inspektor kpt. Łukasz Ciepliński ps. Pług, który przybył na tę uroczystość w asyście kilku oficerów z dowództwa Inspektoratu, wśród nich obecny był cichociemny kpt. Władysław Miciek ps. Mazepa. Z Obwodu Dębica było obecnych kilku oficerów oraz panie z Wojskowej Służby Kobiet. Po poświeceniu sztandaru inspektor Ciepliński wręczył sztandar komendantowi Obwodu, podkreślając w mocnych słowach zasługi i osiągniecia Komendy Obwodu Dębica. Kpt. Adam Lazarowicz ps. Klamra, dziękując inspektorowi za wyróżnienie, przekazał sztandar ppor. Antoniemu Cwenowi ps. Ryś, który w latach przedwojennych był sztandarowym 5. Pułku Strzelców Konnych. Był to szczególny zbieg okoliczności symbolizujący ciągłość walk 5. Pułku Strzelców Konnych AK. Całą uroczystość zabezpieczał pluton z Gumnisk pod dowództwem kpt. Zbigniewa Lazarowicza ps. Bartek.

Podobna uroczystość odbyła się dzień później w Gołęczynie koło Pilzna, w domu Stanisława Zborżila ps. Sosna. Przez następne blisko dwa miesiące sztandar był przechowywany w Placówce Pilzno „Pocisk”. Pod koniec lutego 1944 r. wyznaczono kpt. Józefa Lutaka ps. Dyzma i kpt. Zbigniewa Lazarowicza ps. Bratek do przewiezienia sztandaru na stałe miejsce przechowywania, we wsi Gnojnica w Placówce Sędziszów Małopolski „Sława”, „Gracja”. Tam przejął go por. Ludwik Kubik ps. Lucjan. Choć Podobwód Sędziszów, wchodzący w skład Obwodu Dębica posiadał trzy schrony z przeznaczeniem na broń i amunicję, to por. „Lucjan” nie skorzystał z nich. Postanowił ukryć sztandar w swoim domu rodzinnym w Gnojnicy Woli.

Dnia 27 lipca 1944 r. na terenie przechowywania sztandaru rozpoczęła się akcja „Burza”. Wkrótce w nocy z 5 na 6 sierpnia 1944 r. dom rodziny Kubików znalazł się na pasie styku niemieckiej jednostki pancernej i nacierających wojsk sowieckich. Dom wskutek walk niemiecko-sowieckich stanął w płomieniach, jednakże sztandar udało się uratować. Por. Ludwik Kubik ps. Lucjan z narażeniem własnego życia, wyniósł sztandar z płomieni. Od tej pory sztandar dzielił dramatyczne losy zmagającego się z hitlerowcami oddziału por. „Lucjana”. W okresie akcji „Burza” sztandar znajdował się przy sztabie I Zgrupowania AK Obwodu Dębica, w domu Kowalskich, w pobliżu przysiółka Poręby Chechelskie. Poczet sztandarowy uczestniczył m.in. w mszach polowych celebrowanych przez ks. Eugeniusza Piecha ps. Szymon, kapelana AK i wikariusza w Zagorzycach koło Sędziszowa. Później sztandar brał udział w walkach zgrupowania na pogórzu, w rejonie Sędziszowa. Kiedy 27 sierpnia 1944 r. por. Kubik usiłował wyrwać się z okrążenia, sztandar zaginął w tajemniczych okolicznościach….

O losach sztandaru krążyły legendy, taka m.in., że sztandar widziano w ziemniaczysku pod bluzą jednego z poległych żołnierzy. Po wojnie, sztandar był poszukiwany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, którzy w tym czasie coś wiedzieli na temat sztandaru, ale aresztowani AK-owcy z inspektoratu rzeszowskiego, podczas przesłuchiwań, konsekwentnie rozpowszechniali wersję o zniszczeniu sztandaru Inspektoratu w pożarze. Mijały lata i – mimo poszukiwań-sztandaru nie udawało się odnaleźć.  Tajemnica wyjaśniła się po 43 latach od akcji „Burza”.

Oto schorowany, bliski śmierci proboszcz parafii Muszyna (woj. Nowosądeckie) ks. Eugeniusz Piech wyznał w testamencie, że po wkroczeniu oddziałów NKWD w 1944 r. zabrał sztandar od rannego żołnierza – por. Ludwika Kubika ps. Lucjan, który poprosił kapelan, aby ukrył sztandar. Ten, wspólnie z Ludwikiem Maciołkiem ps. Radwan ukryli go w wieży kościoła parafialnego w Zagorzycach. Pomimo przesłuchiwań przez UB ks. Piech nie ujawnił miejsca przechowywania sztandaru. Wspólnie z por. Ludwikiem Kubikiem ps. Lucjan utrzymywał wersję, że sztandar spłonął w czasie walk frontowych.

W 1947 r. ks. Piech opuścił Zagorzyce i został wikarym w Tymbarku, a w 1956 r. objął probostwo w Muszynie. Wówczas to oddał sztandar na przechowanie siostrom Elżbietankom w Muszynie. Trzydzieści lat po tym zdarzeniu, w styczniu 1987 r. ks. Eugeniusz Piech odszedł do wieczności.

W odnalezionym testamencie wykazał on wolę przekazania sztandaru na ręce Ordynariusza Tarnowskiego. Powiadomiony o tym arcybiskup tarnowski ks. Jerzy Ablewicz, po zasięgnięciu opinii i poznaniu historii sztandaru, polecił biskupowi sufraganowi ks. Józefowi Gucwie odebrać sztandar z Muszyny i przekazać go do parafii pw. Św. Jadwigi w Dębicy, na ręce dębickiego dziekana ks. prałata  Stanisława Fijołka. Wreszcie po 43 latach sztandar znalazł się w miejscu,  które mu wyznaczono przed „Burzą”.

Sztandar podczas przechowywania uległ niewielkiemu uszkodzeniu. W związku z tym ks. Stamisław Fijołek oddał go do konserwacji siostrom Prezentkom w Krakowie. Te ze swojego zadania wywiązały się znakomicie. Wykonano też nowe drzewce a wzór pierwotnych.

Uroczystość poświęcenia sztandaru i oficjalnego przekazania znaku bojowego Inspektoratu AK Rzeszów odbyła się 19 czerwca 1988 r. w kościele pw. Św. Jadwigi w Dębicy. Była połączona z corocznym świętem 5. Pułku Strzelców Konnych, przypadającym na 9 czerwca. Ponownego poświęcenia dokonał ks. bp Józef Gucwa, biskup pomocniczy w Diecezji Tarnowskiej. W homilii biskup -Akowiec – w patriotycznych i pełnych patosu słowach, wspominał bohaterskich żołnierzy Obwodu AK Dębica. Po Eucharystii prelekcję na temat sztandaru wygłosił prof. Gabriel Brzęk, opiekun realizator i ojciec chrzestny sztandaru.

Ks. Filołek przekazał sztandar weteranom AK zrzeszonym w Oddziale Dębica 5. Pułku Strzelców Konnych Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Odtąd sztandar Inspektoratu godnie uczestniczył w uroczystościach patriotyczno-religijnych, a także w ważniejszych uroczystościach centralnych, w tym w pogrzebach prezesów Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Sztandar był prezentowany przez poczet sztandarowy weteranów 5. Pułku Strzelców Konnych AK ŚZŻAK.

Na mocy porozumienia Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie, Diecezji Tarnowskiej oraz koła środowiskowego 5. Pułku Strzelców Konnych ŚZŻAK, podjęto decyzję o przekazaniu sztandaru na stała ekspozycję w krakowskim Muzeum AK. Uroczystość przekazania odbyła się 24 lutego 2004 r. w Sali Obrad Miasta Krakowa. Stanowi jedną z najcenniejszych pamiątek ściśle związanych z historią AK.

Na przestrzeni lat powstało kilka replik pięknego, historycznego, bojowego Sztandaru Inspektoratu Rzeszowskiego AK według oryginału z 1943 r.

Pierwsza replika sztandaru Inspektoratu powstała w 1991 r. z inicjatywy Zarządu Koła Rzeszów Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Replikę wykonała hafciarka Stanisława Martynuska. Powstały jeszcze trzy kolejne repliki sztandaru inspektoratu. W 2003 r. replikę wykonał 5. Pułku Strzelców Konnych ŚZŻAK z Dębicy, w 2009 r. Muzeum w Dębicy i w 2016 r.  parafia w Zagorzycach.

W latach 2010 – 2018 replika pierwszego historycznego sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej znajdowała się pod opiekę JS 2021 ZS „Strzelec” OSW, 4 kom. przy XIV LO ZST w Rzeszowie.

 

Bibliografia:

Wspomnienia prof. Dr hab. Gabriela Brzęka ps.

Materiały na temat historia Sztandaru Inspektoratu Rzeszów AK przekazane zostały przez panią Janinę Świetlik z Kanady 11 listopada 1994 r. do Komisji Historycznej- Upamiętniania Historii AK Okręgu Rzeszów Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Lazarowicz Zbigniew, Klamra Mój ojciec. Wydawnictwo: Lena. Wrocław, 2015

Sukces charytatywnej aukcji obrazów „Szkoła dla Niepodległej”

Ponad dwa tysiące złotych udało się zebrać z charytatywnej aukcji obrazów na rzecz Kombatantów Armii Krajowej. Środki finansowe zostaną  przeznaczone na działalność Komisji Historycznej – Upamiętniana Historii Armii Krajowej działającej przy Zarządzie Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Serdecznie dziękujemy za wpłaty: Pani Izabeli Pyrze, Pani Grażynie Śliwie, Pani Grażynie Tereszkiewicz, Pani Domiceli Świątek, Bronisławie Budzie, Barbarze Pelczar-Białek, Barbarze Cebuli i Panu Stanisławowi Kusiakowi.

Aukcję obrazów zorganizowało Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie. W dniu 29 października podczas I Podkarpackiego Balu w ramach inicjatywy „Szkoła dla Niepodległej” można było licytować obrazy nauczycieli – artystów plastyków. Pod młotek poszło 18 obrazów.

Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie, co roku organizuje dla nauczycieli plastyki województwa Podkarpackiego plener malarski, a namalowane obrazy przez nauczycieli – artystów plastyków zdobią siedziby oddziałów PCEN w Rzeszowie,  Krośnie, Przemyślu, Tarnobrzegu oraz w OENiPAS w Czudcu.

W roku 100 –  lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę i 40 rocznicy wyboru Św. Jana Pawła II na papieża nauczyciele chcieli tą aukcją uhonorować Weteranów Armii Krajowej, którzy wychowani na ideałach roku 1918 – ,,Jeszcze Polska …”, bronili wolności Polski, abyśmy mogli teraz świętować tak wspaniałe rocznice.

,,…..Był 11 listopada 1978 r., zakazane przez komunistów na pół wieku Święto Niepodległości. W podziemnej krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów w Katedrze Królewskiej na Wawelu, przy trumnie Józefa Piłsudskiego zebrało się kilkudziesięciu żyjących jeszcze żołnierzy Marszałka, aby tak jak każdego roku oddać w tym dniu hołd pamięci twórcy niepodległości Rzeczypospolitej. Kilka miesięcy wcześniej ks. kard. Karol Wojtyła obiecał weteranom Legionów, że razem z nimi w 60. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości będzie modlić się przy trumnie Marszałka Piłsudskiego. Kardynał Wojtyła zwrócił się do sędziwych bohaterów walk o wolność Ojczyzny tymi słowami, jakimi zwracał się do nich już wielokrotnie wcześniej, m.in. w 1975 r. na opłatku w Krakowie: „Dobrze, że strzeżecie tych wszystkich śladów i tej drogiej sercu Polaka trumny Marszałka. Dobrze, że tego wszystkiego strzeżecie, pilnujecie, bo to są skarby, to jest nasze wspólne dziedzictwo”.

 

W dniu 11 listopada 1978 r. kardynała Wojtyły nie było jednak, wbrew uczynionej wcześniej obietnicy, w podziemiach wawelskiej katedry. * * * 16 października 1978 r. konklawe w Rzymie wybrało Polaka na Papieża! Metropolita Krakowa kardynał Karol Wojtyła został Ojcem Świętym Janem Pawłem II! 11 listopada 1978 r. przy sarkofagu Marszałka, pod wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej w podziemiach wawelskiej katedry zgromadzeni weterani w ciszy oddawali hołd wodzowi Polski. I wtedy spontanicznie zabrał głos jeden z nich – sędziwy Stanisław Przywara-Leszczyc, artysta malarz, a niegdyś porucznik 4. Pułku Legionów oraz bohaterski obrońca Lwowa w 1920 roku. Ubrany był w legendarny szary mundur legionisty. Stanął przy trumnie swego Komendanta, przyłożył rękę do maciejówki i tak salutując, zameldował: „Panie Marszałku – melduję, że w 60 rocznicę wywalczenia wolnej i niepodległej Polski stajemy wszyscy przy Tobie. Kardynał Karol Wojtyła jest nieobecny, ale jest On już w Rzymie naszym JP II. Ty jesteś naszym JP I, a JP – to wiekopomne słowa Jeszcze Polska…”.

Józef Szaniawski „Nasz Dziennik” 2007-11-10

Długi cytat Józefa Szaniawskiego, ale wyjaśnia powiązanie dwóch symboli – JP I i JP II, a można powiedzieć dwóch pokoleń. Jest też wyjaśnieniem powodów naszej aukcji obrazów na rzecz Armii Krajowej pokolenia JP I, a my określani pokoleniem JP II.

Autor tekstu: Grażyna Tereszkiewicz /PCEN Rzeszów/

Zdjęcia z balu i obrazów wykonali: Andrzej Iskrzycki i Piotr Ożarski /PCEN Rzeszów/

 

Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej w dniu 100-lecia odzyskania Niepodległości

W dniu 11 listopada br. przedstawiciele Koła Nisko-Stalowa Wola Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oddali hołd i zapalili znicze pamięci: w Nisku na grobach partyzantów z Oddziału Leśnego NOW-AK OJCA JANA: Stanisława Puchalskiego, Karola Wnuka, Tadeusza Ostaszewskiego oraz Rodziny Mireckich, a w Rzeszowie na grobie Witolda Czernka.

Powzięta inicjatywa ta w ramach akcji Instytut Pamięci Narodowej Moja. Niepodległa  „Zapal Znicz Bohaterowi” miała na celu zachowanie pamięci o bohaterach, którzy poświecili swoje życie dla Ojczyzny i dla utrzymania przez Polskę Niepodległości, były wyrazem szacunku i podziękowania za podtrzymywanie polskości, za aktywność społeczną, za patriotyzm.

,,nie umiera ten , kto żyje w naszej pamięci, pamiętajmy , pamiętajmy, pamiętajmy”

Dzwon Niepodległości 1918-2018

W dniu 11 listopada z okazji 100. Rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości pod pomnikiem płk. Leopolda Lisa-Kuli odbyła się uroczystość odsłonięcia „Dzwonu Niepodległości” ufundowanego przez samorząd wojewódzki.
W uroczystości uczestniczyły władze województwa na czele z wojewodą Ewą Leniart i marszałkiem Władysławem Ortylem oraz prezydentem Rzeszowa Tadeuszem Ferencem, a także przedstawiciele Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej zrzeszające organizacje społeczne, stowarzyszenia kombatanckie i osób represjonowanych.

W dniu 11 listopada z okazji 100. Rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości pod pomnikiem płk. Leopolda Lisa-Kuli odbyła się uroczystość odsłonięcia „Dzwonu Niepodległości” ufundowanego przez samorząd wojewódzki.
W uroczystości uczestniczyły władze województwa na czele z wojewodą Ewą Leniart i marszałkiem Władysławem Ortylem oraz prezydentem Rzeszowa Tadeuszem Ferencem, a także przedstawiciele Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej zrzeszające organizacje społeczne, stowarzyszenia kombatanckie i osób represjonowanych.

Jako pierwszy w dzwon uderzył Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego. W imieniu podkarpackich Weteranów Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny w dzwon uderzył kpt. Julian Pawełek Zastępca Przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej i jednocześnie Prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Dzwon, na którym widnieje godło Polski, herb Podkarpacia oraz tekst „Roty” Marii Konopnickiej został został odlany w pracowni ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu.

Pamięci płk. Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojca Jana” – dowódcy partyzanckich oddziałów NOW-AK i NZW

Dzień 11 listopada 2018 r. to nie tylko szczególny dzień świętowania 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości, ale także wyjątkowy dzień poświęcony pamięci płk. Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojca Jana” i jego żołnierzy z partyzanckich oddziałów Narodowej Organizacji Wojskowej- Armii Krajowej i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

O godz. 13.00 w Jarosławiu przy grobie płk. Franciszka Przysiężniaka ps. Ojca Jana odmówiono modlitwę, odśpiewano Hymn Państwowy, złożono kwiaty i zapalono „Znicze Pamięci”. Uroczystość odbyła się w kameralnym gronie z udziałem rodziny płk. Franciszka Przysiężniaka – jego wnuka Andrzeja Łuca oraz prawnuków Maciej Łuca i Szymona Łuca, a także rodzin żołnierzy z partyzanckich oddziałów NOW-AK i NZW.

W uroczystości głos zabrał Tadeusz Puchalski- Wice Prezes Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK, który przybliżył postać płk. Franciszka Przysiężniaka ps. Ojca Jana oraz swego Ojca – por. Stanisława Puchalskiego ps. Kozaka, żołnierza z partyzanckiego oddziału NOW-AK „Ojca Jana”, autora książki „Partyzanci Ojca Jana”.

Głos zabrał również syn por. Ludwika Więcława ps. Śląski – Jacek Więcław z Leżajska, który ze wzruszeniem opowiadał o swoim Ojcu- żołnierzu NOW-AK i NZW. Nigdy nie poznał swego Ojca, gdyż miał miesiąc jak jego Ojciec został rozstrzelany na Zamku w Rzeszowie w 1949 r. Ojca zna jedynie z opowiadań matki, którą Ojciec prosił aby wychowała ich syna na porządnego człowieka. Prawie ze łzami w oczach Jacek Więcław wyraził, że ma nadzieję, iż nie zawiódł Ojca a matka wychowała Go na prawego człowieka.

Po uroczystości przy grobie „Ojca Jana”, o godzinie 14.00 na moście drogowym na rzece San w Jarosławiu odbyła się uroczystość nadania imienia płk. Franciszka Przysiężniaka temu mostowi i odsłonięcie tablic jego pamięci. Po poświęceniu mostu i tablic oraz wspólnej modlitwie, dokonano wpisu do Księgi Pamiątkowej.

W uroczystości udział wzięli potomkowie płk. Franciszka Przysiężniaka ps. Ojca Jana – wnuk Andrzej Łuc, prawnukowie Maciej Łuc i Szymon Łuc, potomkowie Jerzego Cieplika ps. Iskra – żołnierza „Ojca Jana”- jego córka Zofia Piętniki i jego wnuk mjr. Marcin Piętnik- zastępca dowódcy 34 Batalionu Lekkiej Piechoty z Jarosławia, Mieczysław Lorendowicz -syn ppłk. Lorendowicza – żołnierza 24 Pułku Artylerii Lekkiej, NOW-AK, Tadeusz Puchalski- syn por. Stanisława Puchalskiego- żołnierza „Ojca Jana”, Anna Małek-Szlufik – członek Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK, Państwo Sobolewscy ze Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Koło Podkarpackie a także żołnierze WOT Jarosław oraz władze Jarosławia.

Uroczystość ta odbyła się z inicjatywy Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Koło Podkarpackie, przy wyjątkowym zaangażowaniu Państwa Sobolewskich. Starania o nadanie mostowi im. płk. Franciszka Przysiężniaka trwały ponad 10 miesięcy. Na koniec Andrzej Łuc ze wzruszeniem podziękował organizatorom za taką inicjatywę i gościom za obecność.

Franciszek Przysiężniak ps. „Ojciec Jan” (1909-1975) żołnierz Wojska Polskiego, oficer Narodowej Organizacji Wojskowej i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, żołnierz podziemia niepodległościowego. „Ojca Jana” – dowódcy partyzanckich oddziałów NOW-AK i NZW. Jego Oddział Partyzancki NOW-AK „Ojca Jana”, operujący w Lasach Janowskich był jedną z najlepiej wyposażonych jednostek tego typu w całym polskim podziemiu. Oddział (choć bez swojego dowódcy) wziął udział w największej bitwie partyzanckiej z Niemcami na ziemiach polskich na Porytowym Wzgórzu.

Honorowa odznaka „Za Zasługi dla Gminy i Miasta Nisko” dla Stanisława Puchalskiego ps. Kozak – żołnierza partyzanckich oddziałów NOW-AK i NZW

Dnia 9 listopada br. w Niżańskim Centrum Historii i Tradycji decyzją Rady Miejskiej w Nisku nr LIII/430/18 z dnia 13 września 2018 r., odbyła się uroczystość pośmiertnego uhonorowania odznaką honorową „Za Zasługi dla Gminy i Miasta Nisko” dla Stanisława Puchalskiego ps. „Kozak” – żołnierza partyzanckich oddziałów NOW-AK i NZW.

Odznakę odebrał w imieniu ojca jego syn Tadeusz Puchalski- Wice Prezesa Zarządu Koła Stalowa Wola – Nisko Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W uroczystości wzięli także udział Maria Hohlman, Antoni Puchalski, Andrzej Sycz, a Koło Obwodu Nisko-Stalowa Wola reprezentowali: Zbigniew Markut – prezes Koła i Mariusz Kowalik – wiceprezes/sekretarz.

Stanisław Puchalski ps. „Kozak (1920-2000) żołnierz Armii Krajowej, początkowo był związany z Narodową Organizacją Wojskową, a od 1943 był partyzantem w oddziale „Ojca Jana”. Brał udział w bitwie na Porytowym Wzgórzu.

Stanisław Puchalski został aresztowany jesienią 1944 w Jarosławiu przez NKWD, a następnie wywieziony do ZSRR. Do Polski wrócił   w 1946. Przez lata był szykanowany przez UB

Był zasłużonym członkiem Światowego Związku  Żołnierzy Armii Krajowej. W 50. Rocznicę bitwy na Porytowym Wzgórzu Stanisław Puchalski wydał książkę Partyzanci „Ojca Jana”. 

Stanisław Puchalski w trakcie okupacji, będąc urzędnikiem w urzędzie gminy, wystawiał Żydom fałszywe dokumenty i razem z matką uratował w ten sposób kilkoro z nich. Za to oboje uhonorowano w 2000 r. tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Źródło: KRONIKA KOŁA OBWODU NISKO-STALOWA WOLA
Autor tekstu: Mariusz Kowalik

Znicze Pamięci dla Żołnierzy AK

W przededniu „Dnia Wszystkich Świętych” Żołnierze 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej (3 PBOT) razem z uczniami klas mundurowych oraz członkami Kół Rzeszów ŚZŻAK i Koła Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK odwiedzili groby i pomniki żołnierzy AK oraz podziemia niepodległościowego na cmentarzach w Rzeszowie (Pobitno, Wilkowyja, Pomnik Żołnierzy Wyklętych), Nisku, Dębicy, Sanoku, Lesku i Jarosławiu. Poprzez wspólne złożenie kwiatów i zapalenie zniczy, oddali hołd tym, dzięki którym możemy dzisiaj żyć w wolnej Polsce. Ta piękna idea to nie tylko patriotyczny obowiązek, ale przede wszystkim chęć okazania szacunku oraz pragnienie, aby pamięć o zmarłych bohaterach była wieczna.

Uroczyste Przekazanie Sztandaru Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej

W dniu 26 października br., odbyło się uroczyste przekazanie Sztandaru Światowego Związku Żołnierzy AK okręgu rzeszowskiego znajdującego się w Zespole Szkół Kształcenia Ustawicznego na ręce Dowódcy 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej (3 PBOT) w obecności kombatantów, żołnierzy AK oraz uczniów klas mundurowych, którzy przy tej podniosłej chwili złożyli uroczyste ślubowanie.

W ramach współpracy między 3 Podkarpacką Brygadą Obrony Terytorialnej, a Zespołem Szkół Kształcenia Ustawicznego w najbliższy piątek, tj. 26 października br. odbędzie się podniosła uroczystość przekazania Sztandaru Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Rzeszów dla Podkarpackiej Brygady. W obecności uczniów, nauczycieli, żołnierzy oraz Kombatantów, płk Dariusz Słota dowódca 3 PBOT przejął sztandar od dyrektora Zespołu Szkół, aby złożyć go z należytym szacunkiem i honorami w powstającej Sali Tradycji Armii Krajowej przy 3 PBOT.

Odtwórz wideo

Pomysł wykonania Sztandaru Oddziału Okręgu w Rzeszowie powstał z inicjatywy Henryka Tatowicza – żołnierza AK. Sztandar, który do tej pory opieką obejmował Zespół Szkół Kształcenia Ustawicznego przygotowany został według projektu artysty rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego na wzór tablicy z kościoła oo. Paulinów w Amerykańskiej Częstochowie.

Sala Tradycji 3 PBOT, w której zostanie umieszczony przejęty sztandar, będzie żywym przekazem etosu, dziedzictwa i wartości bohaterów podkarpackiej Ziemi młodemu pokoleniu. Sztandar będzie służył uczniom Zespołu Szkół Kształcenia Ustawicznego oraz żołnierzom 3 PBOT podczas najważniejszych uroczystości patriotycznych.

Spotkanie Rzeszowskich Sybiraków z Julianem Plowym

W dniu 9 października br. Wojewoda podkarpacki Ewa Leniart spotkała się z Zarządem Oddziału Związku Sybiraków w Rzeszowie i przedstawicielem Zarządu Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.  Okazją do rozmowy była wizyta Juliana Płowy – zesłańca syberyjskiego, obecnie mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, który odwiedził Oddział Związek Sybiraków w Rzeszowie na zaproszenie Danuty Zbyszyńskiej – Prezesa Zarządu.

W spotkaniu udział wzięli Julian Plowy z żoną Theresą a także członkowie Związku Sybiraków m.in. Danuta Zbyszyńska, Adam Boratyn- Wice Prezes Oddział Związek Sybiraków w Rzeszowi, Anatol Karewicz- członek Zarządu Oddział Związek Sybiraków w Rzeszowi, oraz Julian Pawełek – Prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Obecni wymienili się wspomnieniami z okresu zesłania oraz doświadczeniami z obecnej działalności, jak również planami na przyszłość.  Julian Plowy krótko opowiedział swoje wspomnienia związane z pobytem na Syberii. Wspomniał także, że od kiedy przeszedł na emeryturę rozpoczął pracę nad kroniką wspomnień życia polskich uchodźców w gułagu na Syberii. Zgromadził dotąd nieznane zdjęcia, pamiętniki i księgi autografów  ze wspomnieniami, rysunkami, poezją i przesłaniami nadziei, odzwierciedlającymi trudne dni w przymusowej pracy. Stworzył bazę danych, którą udostępnia wszystkim zainteresowanym historią tego okresu. Zebrane dokumenty i zdjęcia publikuje na stronie internetowej Wirtualnego Muzeum Kresy Syberia  http://kresy-siberia.org/museum/pl/.

Projekt „Miejsca Pamięci – Dzieci Syberii”

Julian Plowy do Polski przyjechał na zaproszenie Katolickiego Zespołu Edukacyjnego im. Ks. Piotra Skargi, gdzie w dniu 27 września w Warszawie wziął udział w uroczystości inaugurującej projekt „Miejsca Pamięci – Dzieci Syberii”. Gośćmi wydarzenia byli Kardynał Kazimierz Nycz, Maria Koc – Wicemarszałek Senatu, Jan Kasprzyk – Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Andrzej Dera – Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP oraz Maria Koc – Wicemarszałek Senatu. Organizatorem przedsięwzięcia był Katolicki Zespół Edukacyjny im. Ks. Piotra Skargi pod dyrekcją Ks. Sylwestra Jeża.

Uroczystość była okazją do wysłuchania, m.in. przez uczniów, niezwykłych opowieści przedstawicieli środowisk zesłańców, którzy przyjechali do Polski z Meksyku, Stanów Zjednoczonych,  Kanady, RPA czy Nowej Zelandii. Spotkanie to stanowiło dla młodzieży żywą lekcję historii.

„Miejsca Pamięci – Dzieci Syberii” to projekt dydaktyczno-wychowawczy, którego istotą jest utworzenie w Katolickiej Szkole Podstawowej im. Ks. Piotra Skargi w Warszawie multimedialnego Miejsca Pamięci. Będzie ono służyło uczniom z całej Polski. Główną ideą przyświecającą jego twórcom jest przedstawienie dramatycznych losów dzieci zesłańców, które w 1942 roku wraz z Armią Andersa opuściły Syberię i rozpoczęły nowe życie w krajach całego świata.

Wyjazdy Patriotyczne do Muzeum Armii Krajowej i Muzeum Powstania Warszawskiego

Na przełomie września i października, dzięki „Porozumieniu o współpracy” zawartemu w marcu 2018r. pomiędzy Dowództwem Wojsk Obrony Terytorialnej, a Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Podkarpackiego weterani AK, członkowie ŚZŻAK i żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej mieli okazję wziąć udział w wyjazdach patriotycznych do Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie i Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie.

Wyjazdy patriotyczne, których pomysłodawcą i inicjatorem był kpt. Julian Pawełek– Prezes Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, dzięki przychylności płk. Dariusza Słoty– Dowódcy 3. Podkarpackiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej  były wspaniałą okazją do uhonorowania miejsc pamięci narodowej związanych z etosem i tradycją Armii Krajowej, ale przede wszystkim do zacieśnienia więzi koleżeńskiej między weteranami- żołnierzami AK i młodym pokoleniem ich kontynuatorów, szczególnej relacji mającej na względzie dobro Ojczyzny, umacnianie jej integralności i suwerenności oraz kultywowanie pamięci Armii Krajowej.

MUZEUM ARMII KRAJOWEJ – KRAKÓW, 3. października 2018r.

Dnia 3 października 2018r. Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie powstałe w 2000r. i jest jedyną tego rodzaju instytucją w Polsce upowszechniającą wiedzę o Polskim Państwie Podziemnym i jego siłach zbrojnych. Zgromadzono w nim ok. 7000 cennych muzealiów oraz ponad 12000 archiwaliów (pamiątek historycznych, często o charakterze eksponatów – relikwii) – głównie darów Żołnierzy AK i ich rodzin rozsianych po całym świecie.

Siedziba Muzeum Armii Krajowej w Krakowie znajduje się obecnie w dawnym budynku koszarowo-magazynowym, należącym do kompleksu zaopatrzenia dawnej Twierdzy Kraków. Zabytkowy obiekt w latach 2009-2011 został przebudowany i dostosowany do funkcji wystawienniczej. Najważniejsze było zachowanie surowego, oryginalnego charakteru tego miejsca. Podstawową ideą założenia projektowego było „tchnienie” w zniszczony obiekt nowego „nastroju”, jednoznacznie kojarzącego się z działalnością i wojskową tematyką Muzeum AK.  Fasady zewnętrzne budynku poddano renowacji – oczyszczono cegłę, wymieniono stolarkę okienną. Przebudowano wnętrza muzeum. Największą ingerencją w zabytkowy gmach było zadaszenie dziedzińca. Teraz jest to wielka sala ekspozycyjna – najbardziej spektakularna przestrzeń w muzeum.

Stała, nowoczesna ekspozycja Muzeum AK (otwarta 27 września 2012r.) została podzielona tematycznie i przedstawia kompleksowy obraz polskiego podziemia czasów wojny. Koncentruje się na życiu i losach osób pod okupacją niemiecką i sowiecką (ze szczególnym uwzględnieniem żołnierzy AK), kontynuowaniu bytu państwowego w postaci Polskiego Państwa Podziemnego oraz Armii Krajowej – sile zbrojnej PPP).

Zwiedzając z przewodnikiem poszczególne przestrzenie wystawiennicze mogliśmy nie tylko zobaczyć setki zdjęć i pamiątek (w tym Dziennik mjr. „Hubala”), ale też dotknąć kadłuba brytyjskiego Halifaxa, który dokonywał zrzutów dla żołnierzy AK, obejrzeć rakietę V-2, której rozpracowanie było największym sukcesem wywiadu AK, czy znaleźć się w ubeckim karcerze.

Z racji płci, damską część uczestników wyjazdu zainteresowała szczególnie rola kobiet, ich wkład i udział w walce oraz uhonorowanie dwóch Polek, które doczekały się stopnia generała – gen. Marii Wittek i gen. Elżbiety Zawackiej – jedynej kobiety, która pomyślnie przeszła trening i służyła wśród cichociemnych. Męską część uczestników wyjazdu zainteresowały natomiast zbiory ze skrytki bieżanowskiej i kanadyjska kolekcja broni dra Stanisława Wcisło, replika Vickersa, czy też mundur gen. dyw. Tadeusza „Bora”  Komorowskiego – będący darem jego syna – Adama Komorowskiego.

W skali kraju Muzeum Armii Krajowej, obok Muzeum Powstania Warszawskiego, jest najważniejszym muzeum czynu zbrojnego Polski Walczącej w XX wieku, jest też jedyną tego typu placówką na świecie, ukazującą całokształt tematyki związanej z Armią Krajową i Polskim Państwem Podziemnym.

Po opuszczeniu muzeum udaliśmy się na Cmentarz Rakowicki, gdzie w części wojennej  znajdują się miejsca pochówku i pomniki żołnierzy I i II wojny światowej. Krakowski cmentarz jest w pewnym sensie wyjątkowy: tuż obok siebie leżą żołnierze polscy, akowcy, niemieccy, radzieccy i brytyjscy.  Pod stojącym w centralnym punkcie Cmentarza Żołnierzy Polskich pomnikiem, na którym znajduje się napis: „Żołnierzom Armii Kraków – Społeczeństwo” – zapaliliśmy symboliczny znicz.

Przechadzając się cmentarnymi alejkami w ten słoneczny, jesienny dzień – mieliśmy możliwość zobaczyć wiele nagrobków, które przykuwały naszą uwagę. Jednym z nich był niewątpliwie grobowiec rodzinny – Karola i Emilii Wojtyłów, rodziców Papieża Jana Pawła II.

MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO, 17. października 2018r.

W dniu 17. października 2018r. wyruszyliśmy  do Muzeum Powstania Warszawskiego. W trakcie podróży do stolicy, mając na uwadze zapisy „Porozumienia o współpracy”, dzięki którym możliwe było zrealizowanie obu wypraw – mówiące o upowszechnianiu tradycji i historii, a także kształtowaniu patriotycznych i proobronnych postaw, Zbigniew Markut – Prezes Koła ŚZŻAK Nisko-Stalowa Wola – zaprezentował filmy o Wołyniaku, historii walk o Zadwórze oraz szlak oddziału „Ojca Jana”.

Przed zwiedzaniem muzeum odwiedziliśmy Cmentarz Powązkowski. Nekropolia ta została założona w 1790r. i dziś zajmuje 43 ha. W czasie okupacji na terenie cmentarza działała Armia Krajowa – były tu składy broni, odbywały się wykłady wojskowe, przez mur cmentarza szmuglowano żywność do warszawskiego getta. Wśród pochowanych ok. 1 miliona osób, znajduje się wielu znanych i zasłużonych osób, w tym żołnierze powstań narodowych od insurekcji kościuszkowskiej do powstania warszawskiego, działacze niepodległościowi, wybitni pisarze, poeci, uczeni, artyści, myśliciele, lekarze, prawnicy, duchowni.

Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie stanowi hołd wobec tych, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę i jej stolicę, pokazując następnym pokoleniom Polaków sens tamtych wydarzeń zostało utworzone w 1983r., jako Muzeum i Archiwum Powstania Warszawskiego. Dla zwiedzających zostało otwarte dopiero 31 lipca 2004, w przeddzień 60. rocznicy wybuchu powstania.   

Zwiedzanie muzeum było podzielone na etapy.  Ekspozycja jest zlokalizowana na trzech kondygnacjach i ma charakter interaktywny oraz narracyjny: oddziałuje obrazem, światłem i dźwiękiem. Aranżacja wnętrza i wykorzystanie efektów multimedialnych przybliżają powstańczą rzeczywistość i doskonale oddają atmosferę tamtych krwawych dni.

Naszą grupę oprowadzał przewodnik p. Marcin Kaczorowski. Byliśmy pełni uznania i wdzięczności dla jego wiedzy. Ujęła nas okazywania należyta cześć i honor dla weteranów AK.  Zwiedzając, poruszaliśmy się w scenerii sprzed ponad 70. lat, chodząc po granitowym bruku. Dzięki wykorzystaniu techniki audiowizualnej mieliśmy możliwość obejrzenia 6 minutowego obrazu pt. „Miasto ruin” – pierwszej na świecie cyfrowej rekonstrukcji miasta zniszczonego podczas II wojny światowej, wykonanej w technice 3D zwanej stereoskopią. Kompilacja ponad 2000 zdjęć wykonanych wiosną 1945 roku nad rejonem walk  Powstańców, miejsc, które zniknęły z powierzchni ziemi, podobnie jak Hiroszima – zrobiła na oglądających niesamowite wrażenie.

Ogrom, skalę zniszczeń i tragedii ilustrują napisy końcowe filmu:

  • 1 września 1939r. Warszawa liczyła 1,3 mln mieszkańców,
  • 1 sierpnia 1944 r. – 900 tys.,
  • po Powstaniu Warszawskim w ruinach przetrwało mniej niż 1 tysiąc.

Mieliśmy również okazję przeżyć przejście zainscenizowanymi kanałami przełazowymi, zobaczyć replikę wozu pancernego Kubuś, skład broni, powstańczą drukarnie i wiele, wiele innych interesujących eksponatów. Naszą uwagę przykuła i na dłuższą chwilę zatrzymaliśmy się przy replice samolotu Consolidated B-24 Liberator. Jest to jedyna tego rodzaju rekonstrukcja na świecie, wykonana w oparciu o oryginalną dokumentację techniczną. Oryginalne elementy samolotu, odnalezione w rejonie katastrofy, włączono w jego replikę, wykonaną w skali 1:1.

Należy zwrócić uwagę na fakt i mocno to podkreślić, że okupant niemiecki zanim przystąpił do masowej eksterminacji, ludobójstwa i metodycznego niszczenia miasta, dokonał wywózki dóbr materialnych trudnej do oszacowania wartości.

Niestety nie udało się zobaczyć wszystkiego, trudno się dziwić, bo placówka to 3000m2 i ponad 30 tys. eksponatów. Na pewno pozostał niedosyt, który spotęgował emocjonalny i obrazowy sposób, w jaki przedstawiał te krwawe 63 dni przewodnik Pan Marcin. Trudno było się rozstać, a polemikom i wymianie zdań nie było końca.

Autor tekstu: Grażyna BOGACZ

79. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego

Dnia 27 września 2018 r. w Rzeszowie odbyły się uroczystości upamiętniające 79. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego. Uroczystość była połączona z pierwszymi obchodami Święta Wojsk Obrony Terytorialnej, które decyzją Ministra Obrony Narodowej z dnia 14 sierpnia 2018 r. ustanowiono na dzień powstania Polskiego Państwa Podziemnego.

Odtwórz wideo

Program uroczystości obejmował mszę świętą w kościele pod wezwaniem Świętego Krzyża w Rzeszowie i część oficjalną przy Pomniku Pamięci Żołnierzy AK. Mszy świętej przewodniczył biskup senior diecezji rzeszowskiej Kazimierz Górny, homilię wygłosił duszpasterz Armii Krajowej ks. Władysław Jagustyn.

W części oficjalnej były wystąpienia prezesa Zarządu Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierz Armii Krajowej kpt. Juliana Pawełka, Wojewody Podkarpackiego dr Ewy Leniart, Apel Pamięci i salwa honorowa.

Podczas uroczystości wręczono Odznaczenia Pamiątkowe „Za Zasługi dla ŚZŻAK”. Otrzymali je członkowie i sympatycy Koła Obwodu Nisko-Stalowa Wola ŚZŻAK: Grażyna Bogacz, Stanisław Galczak, Zdzisław Gawęcki, Mariusz Kowalik, Łukasz Krawiec, Zbigniew Markut, Roman Niwierski, Jacek Pomykała, Tadeusz Puchalski, Marek Wróblewski.

Autor tekstu: Mariusz Kowalik