105. rocznica urodzin płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług”

Dnia 26 listopada minie 105. rocznica urodzin płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług”- najlepszego dowódcy i organizatora podziemnych struktur w Okręgu Kraków Armii Krajowej, bohatera powojennego podziemia niepodległościowego.

Pułkownik Łukasz Ciepliński ps. „Pług”, „Ostrowski”, urodził się 26 listopada 1913 r. w Kwilczu. Rodzice, Franciszek i Maria, właściciele piekarni i sklepu kolonialnego, mieli ośmioro dzieci. Wychował się w rodzinie głęboko religijnej i patriotycznej.

Służba wojskowa

W 1929 r. Ciepliński wstąpił do Korpusu Kadetów w Rawiczu. W listopadzie 1936 r. Ciepliński rozpoczął służbę w 62. Pułku Piechoty w Bydgoszczy. Jawiła się przednim świetlana kariera wojskowa. Został przedstawiony prezydentowi RP Ignacemu Mościckiemu, jako nowo promowany oficer Szkoły Podchorążych Piechoty w Komorowie koło Ostrowi Mazowieckiej, gdzie został dowódcą kompanii działek przeciwpancernych.

W 1939 r. brał udział w kampanii polskiej walcząc w bitwy nad Bzurą. W trakcie przeprawy przez Bzurę por. Ciepliński na oczach dowodzącego  generała Tadeusza Kutrzeby z działka przeciwpancernego zniszczył sześć niemieckich czołgów. Ten bohaterski czyn ocalił pułk oraz przerwał niemiecką linię frontu. Jak podają naoczni świadkowie, gen. Kutrzeba na polu bitwy zdjął krzyż Virtuti Militari z własnej piersi i zawiesił go na piersi Cieplińskiego. Następnie Ciepliński walczył w obronie Warszawy. Udało mu się uniknąć losu innych żołnierzy i nie dostał się do niewoli.

Konspiracyjne przeszkolenie w Budapeszcie

Po kapitulacji Warszawy w 1939 r. Ciepliński walczył jeszcze w Polsce, po czym razem z dowódcą pułku i kolegą przedostał się do Budapesztu, gdzie przeszedł konspiracyjne przeszkolenie. W drodze do Polski, przy granicy w Baligrodzie aresztowała ich ukraińska policja i przekazała Niemcom. W kwietniu 1940 r. Cieplińskiemu udało się uciec z więzienia w Sanoku i pieszo, bez dokumentów, dotrzeć do Rzeszowa.

Niemieckie mapy wojskowe, raport o broni rakietowej V-2 i wykrycie tajnej kwatery Adolfa Hitlera

Ciepliński kontynuował służbę wojskową w konspiracyjną w szeregach ZWZ-AK, jako komendant Obwodu Rzeszów. W latach 1941-1945 był inspektorem Inspektoratu AK Rzeszów, wchodzącego w skład Okręgu Krakowskiego AK. Ciepliński brał udział w wielu akcjach bojowych na obszarze powiatów Rzeszów, Dębica, Kolbuszowa. Doprowadził do znakomitego zorganizowania struktur wywiadu i kontrwywiadu, które zlikwidowały łącznie ok. 300 konfidentów Gestapo.

Jako komendant Inspektoratu Rzeszów ZWZ-AK miał pod sobą 20 tysięcy konspiratorów. Był uważany za najlepszego dowódcę i organizatora podziemnych struktur w okręgu krakowskim. To żołnierze pod jego dowództwem zdobyli na początku 1941 r. na stacji kolejowej w Sędziszowie niemieckie mapy wojskowe z planami przygotowań do wojny ze Związkiem Sowieckim.   Wielkim sukcesem jego podwładnych było także przechwycenie wiosną 1944 r. niemieckich pocisków V-1 i V-2 oraz przekazanie aliantom raportu o niemieckich doświadczeniach z bronią rakietową, przeprowadzonych na poligonie w Bliźnie. Nie mniejszym sukcesem było wykrycie tajnej kwatery Adolfa Hitlera w tunelu kolejowym pod wsią Wiśniowa, Stępina niedaleko Strzyżowa.

 

Żołnierz z powołania

Inspektor Ciepliński był dzielny, prawy, o wyjątkowym charakterze, harcie ducha i niezłomnej postawie. A jednocześnie był skromny i opanowany. Potrafił poderwać żołnierzy do boju, tchnąć w nich ducha walki i nadziei na zwycięstwo. Był bardzo wymagający, w pierwszej kolejności wobec siebie, ale i innych. Był naturalnym przewódcą. Potrafił genialnie zarządzać ludźmi, wprowadzać zdrowe współzawodnictwo wśród żołnierzy, angażować swoich podwładnych w imię słusznej sprawy. Bezprecedensowym w historii Amii Krajowej był jego pomysł na ogłoszenie konkursu projekt sztandaru Inspektoratu w gazetce konspiracyjnej. Konkurs zakończony sukcesem był iskierką nadziej, którą inspektor Ciepliński tchną w żołnierzy i społeczeństwo z terenu Inspektoratu. W związku z tym, że sztandar ufundowany przez społeczeństwo Inspektoratu miał być przechodni i trafić w najgodniejsze ręce, a więc do najlepszego Obwodu w Inspektoracie, to o wyborze obwodu miało zdecydować współzawodnictwo. Pod uwagę brano wykonanie akcji bojowych i dywersyjnych, posiadaną broń i amunicję, wyszkolenie oficerów i żołnierzy, działalność wywiadowczą. Sztandar miła pozostać w najlepszym Obwodzie tak długo, aż inny obwód nie odbierze mu palmy pierwszeństwa.      

Akcja „Burza”

W ramach akcji „Burza” oddziały Grupy Operacyjnej 24. Dywizji Piechoty Armii Krajowej pod dowództwem ppłk. Cieplińskiego brał udział w wyzwalaniu Rzeszowa. W połowie sierpnia wobec nakazu sowieckiego złożeniu broni przez AK Ciepliński zdecydował o zejściu w konspirację. Po wkroczeniu Armii Czerwonej Ciepliński sprzeciwił się wszelkim kontaktom i jakiejkolwiek współpracy z Sowietami, był przeciwny ujawnianiu się żołnierzy AK i wstępowaniu do Ludowego Wojska Polskiego. W nocy z 7 na 8 października 1944 r. Ciepliński wraz z żołnierzami podjął się heroicznej próby rozbicia więzienie na Zamku w Rzeszowie, w którym NKWD przetrzymywano 270 akowców. Akcja jednak zakończyła się niepowodzeniem.

Ciepliński przeciwko „ludowemu” Wojsku Polskiemu

Mimo niepowodzeń Ciepliński wykazał się niezłomną postawą i był konsekwentny w swoim sprzeciwie wobec współpracy z Sowietami. Nie zgadzał się na rozmowy o ujawnieniu podziemnych struktur, nawet kiedy Sowieci skłonili aresztowanego dowódcę Podokręgu Rzeszów, płk. Kazimierza Putka ps. Zawornego, do wydania rozkazu o ujawnieniu się podległym żołnierzom AK i utworzeniu z nich dywizji piechoty „ludowego” Wojska Polskiego. Dnia  13 stycznia 1945 r. Ciepliński jako następca „Zawornego”, wydał swój rozkaz o bojkocie mobilizacji, dzięki któremu nie doszło do utworzenia „ludowej” jednostki.

„Wróg zmusił niektórych spośród nich [aresztowanych z Putkiem] do złożenia przysięgi i podporządkowania się czynnikom samozwańczego ‘Tymczasowego Rządu’ w Lublinie. W związku z tym podaję do wiadomości tych wszystkich, którym honor Polski i honor żołnierza polskiego jest drogi, że rozkaz mobilizacyjny wydany z więzienia nie ma mocy prawnej. Dowódca organizacji konspiracyjnej, który został aresztowany, tym samym przestał być dowódcą. Jesteśmy częścią składową POLSKIEJ SIŁY ZBROJNEJ, którą dysponuje Wódz Naczelny WP za pośrednictwem podległych sobie organów AK w Kraju i tylko jego rozkazy są dla nas obowiązujące”.

Po rozwiązaniu Armii Krajowej

Po rozwiązaniu AK Ciepliński zdał komendę Inspektoratu, ale nie wyszedł z podziemia i działał w kolejnych poakowskich organizacjach niepodległościowych: „NIE”, Delegaturze Sił Zbrojnych, a następnie Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Po przekazaniu 1 marca 1945 r. inspektoratu (w likwidacji) swojemu zastępcy kpt. Adamowi Lazarowiczowi, a Ciepliński został komendantem Okręgu Kraków w Delegaturze Sił Zbrojnych, a następnie prezesem w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Przez jakiś czas przebywał w Krakowie, po czym przeniósł się do Zabrza. Zamieszkał tam wraz żoną Jadwigą zd. Sicińską, z którą wziął ślub 5 sierpnia 1945 r. w kościele pw. Św. Józefa w Rzeszowie na Staromieściu,  dawnej siedzibie inspektoratu ZWK-AK Rzeszów. W 1947 r. ppłk. Cieplińskim urodził się syn Andrzej. Po wojnie wykorzystał rodzinne tradycje kupieckie  i w Zabrzu prowadził sklep z galanterią.

Ostatni IV Zarząd Główny WiN

Rozbicie przez UB trzech kolejnych Zarządów Głównych WiN (1945-1947) nie zakończyło działalności WiN. Prezes Okręgu Krakowskiego WiN i komendant Obszaru Południowego Łukasz Ciepliński, „Pług”, „Ostrowski”, w styczniu 1947 r. doprowadził do powstania IV Zarządu Głównego WiN, przenosząc siedzibę główną organizacji z Krakowa do Zabrza. Ostatni IV Zarząd Główny WiN tworzyli także: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Ludwik Kubik, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Maciołek, Józef Batory i Karol Chmiel.

Ciepliński wiedział, że wybuch III wojny światowej jest nierealny, a NKWD lub UB są w stanie, na skutek prowokacji, przejąć kierowanie niepodległościową konspiracją. Dlatego chciał zakończyć działalność zbrojną i skupić się na pracy propagandowej oraz wywiadowczej, a także utrzymaniu łączności z Zachodem. Dzięki niemu wznowiono działalność propagandową i wywiadowczą. W tym zakresie zorganizowano także ekspozytury zagraniczne w kilku dużych miastach europejskich: Londynie, Paryżu, Berlinie, Monachium i Rzymie. Działalnością wywiadowczą objęto również stacjonujące w Polsce oddziały wojska sowieckiego.

Zdaniem wielu historyków, działalność IV Zarządu WiN była najbardziej heroicznym okresem funkcjonowania organizacji, ponieważ zbiegła się w czasie z załamaniem się postaw społeczeństwa po sfałszowanych wyborach do Sejmu w styczniu 1947 r. oraz falą represji wobec członków opozycji. Efektywność pracy ppłk. Cieplińskiego na różnych szczeblach kolejnych konspiracyjnych organizacji niepodległościowych była możliwa dzięki takim zaletom jego charakteru, jak stanowczość, punktualność i systematyczność. Był bardzo wymagający w stosunku do siebie i podwładnych. W obliczu beznadziejnej sytuacji kraju, gdy inni upadali na duchu, Ciepliński powtarzał często maksymę: Contra spem spero – „Wbrew nadziei – zachowuję nadzieję”.

Ppłk. Łukasz Ciepliński został aresztowany 27 listopada 1947 r. przez funkcjonariuszy WUBP w Katowicach. Po aresztowaniu w Katowicach przesłuchano go i przekazano do krakowskiego oddziału resortu Z Katowic przetransportowano samolotem do Warszawy i osadzono w więzieniu na Mokotowie. Przykutego za ręce i nogi do ściany trzymano w ciemnej celi z lejącą się na więźnia z otworu w suficie zimną wodą. Następnie umieszczono go w specjalnej ciasnej celi, tzw. psiej budzie. Trzymano go w jednej celi z oficerem gestapo. Zastosowano stójki całodobowe, bez możliwości snu, a także straszliwie Cieplińskiego katowano. Oprawcy z UB stosowali bicie głową o ścianę, wyrywanie włosów ze skroni, miażdżenie palców i genitalni. Połamali mu kości nóg więc po przesłuchaniach przenoszono go do celi na kocu. Wybito mu wszystkie zęby. Stracił słuch w jednym uchu. Tortury trwały wiele miesięcy, aż do pokazowego procesu, który miał miejsce między 4 a 15 października 1950 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie. Wówczas skatowany bohater usłyszał, że jest zdrajcą narodu, bandytą, mordercą, szpiegiem, wrogiem Polski Ludowej.

„Wbrew nadziei – zachowuję nadzieję”

Wyrok był jednogłośny – śmierć przez rozstrzelanie. Sąd skazał pułkownika Cieplińskiego „na pięciokrotną karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze oraz przepadek całego mienia”. Cieplińskiemu dołożono jeszcze jedno cierpienie – odebrano mu prawo pożegnania się z rodziną przed śmiercią. Najwyższy wymiar kary otrzymało także pozostali członkowie IV Zarządu Głównego WiN. Początkowo wszyscy skazani na śmierć przebywali w dużej 80-osobowej celi. Ponad połowa osadzonych miała zasądzony wyrok śmierci. Byli wśród nich bohaterscy żołnierze AK, WiN, m.in. grupa oficerów Wileńskiego Okręgu AK z ppłk. Antonim Olechnowiczem „Pohoreckim”, mjr. Zygmuntem Szendzielarzem „Łupaszką” oraz kpt. Gracjanem Frogiem „Szczerbcem” na czele. Ppłk. Ciepliński ciężko doświadczony torturami – jak wspominają więźniowie – emanował  „skromnością, opanowaniem oraz wielkością ducha”.

Prezydent Bolesław Bierut decyzją z 20 lutego 1951 r. nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok wykonano 1 marca 1951 r., wieczorem wyprowadzono IV Zarząd Główny WiN z celi śmierci. Tuż przed wyjściem Ciepliński połknął medalik, aby w ten sposób można było zidentyfikować jego ciało. Wiedział, że bezpieka nie urządza pogrzebów i zakopywała ciała w nieznanych miejscach, w bezimiennych grobach. O godz. 20.00 sposobem katyńskim, strzałem w głowę został zastrzelony Ciepliński, następnie co dziesięć minut Bator, Chmiel, Kawalec, Lazarowicz, Błażej i Rzepka.

W 1992 r. sąd unieważnił wyrok wydany 14 października 1950 r. W dniu 3 maja 2017 r. ppłk. Łukasz Ciepliński został pośmiertnie odznaczony przez śp. Lecha Kaczyńskiego, Prezydenta RP, najwyższym polskim odznaczeniem Orderem Orła Białego.

Na podstawie: 

Wieliczka-Szarkowa J., „Żołnierze Wyklęci. Niezłomni bohaterowie”, Wydawnictwo AA s.c, Kraków 2013

Jakimek-Zapart E., Proces IV Zarządu Głównego WiN, Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej 1-2 (84-85) styczeń-luty 2008; 

Jakimek-Zapart E., Nie mogłem inaczej żyć… Grypsy Łukasza Cieplińskiego z celi śmierci, Kraków 2008.

Write a comment

Dodaj komentarz