75. rocznica niemieckiej egzekucji na członkach Korpusu Zachodniego w Woli Zarczyckiej

22 grudnia 2018 roku  członkowie i sympatycy Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło Nisko-Stalowa Wola oraz przedstawiciele Fundacji Kedyw zorganizowali uroczystość upamiętniającą 75. rocznicę niemieckich egzekucji na 10 członkach Korpusu Zachodniego.  O godzinie 11, w miejscu upamiętniającym wydarzenia z 22 grudnia 1943 roku, pod symboliczną mogiłą, odmówiona została modlitwa oraz zostały złożone wieńce, zapalono znicze. Po raz pierwszy od wielu lat w miejscu zbiorowej egzekucji powiewał sztandar ŚZŻAK Koła Obwodu Nisko-Stalowa Wola.

Z rąk niemieckich okupantów 75 lat temu zamordowani zostali: Galant Edward, Gallot Czesław, Grzyb Edward, Gorgoń Józef, Jakubiak Kazimierz, Łabuś Edward, Fijałkowski Kazimierz, Kuzior Zdzisław, Paczyński Stanisław, Walasek Stefan.

Wszystkie ofiary zostały w 1947 roku ekshumowane i pochowane podczas uroczystego pogrzebu w Mauzoleum na stalowowolskim Cmentarzu Komunalnym. Była to już druga egzekucja członków Korpusu Zachodniego po aresztowaniach, które nastąpiły w wyniku wyprawy jej członków w nocy z 7 na 8 grudnia do przyszowskiego lasu po ukrytą broń. Pierwsza miała miejsce 12 grudnia w lesie koło stalowowolskiej elektrowni, gdzie zostało rozstrzelanych 10 członków Korpusu Zachodniego, w dniu poświęcenia pierwszej stalowowolskiej świątyni – kościoła pw. św. Floriana.

Ostatni epizod z rozbicia Korpusu Zachodniego, w wyniku grudniowych aresztowań 1943 roku, rozegrał się 19 stycznia 1944 roku w Pełkiniach pod Jarosławem. Zostało wówczas straconych kolejnych 7 członków podziemnej organizacji. Niemcy oprócz tego, że stracili konspiratorów, przykazali rodzinom rozstrzelanych opuszczenie Stalowej Woli, a także zabronili przechowywania w miejscu swego dawnego zamieszkania czegokolwiek, co było ich własnością.  Kto ma mówić o historii, jak nie ci, którzy ją przeżyli lub jej doświadczyli?

Po oficjalnych uroczystościach doszło do spotkania ze świadkami historii, ludźmi, którzy naocznie mogli przekonać się o tych dramatycznych wydarzeniach. Byli to mieszkańcy Woli Zarczyckiej, którzy, jako dzieci, zapamiętały dzień egzekucji. Pan Stanisław Sarzyński opowiedział historię swego ojca, który brał udział w kopaniu dołu pod miejsce zbiorowej mogiły. Blisko pomnika rozstrzelanych 10 członków Korpusu Zachodniego znajduje się posiadłość, która należy do p. Stanisława Sarzyńskiego z Leżajska i to właśnie on, po zakończeniu uroczystości – zaprosił nas na swoje włości częstując herbatką i słodkościami. Wspominał ciężkie czasy wojennej okupacji, tragiczne losy Polaków, którzy walczyli o niepodległą Ojczyznę. W trakcie rozmowy padła propozycja i zaproszenie ze strony gospodarza przyjazdu do rezerwatu Kołacznia na dni kwitnącej azalii pontyjskiej, które ochoczo podchwyciliśmy. W Kołaczni zarośla azalii pontyjskiej, zwanej także różanecznikiem żółtym, zajmują powierzchnię ok. 450 m2 piaszczystego wzniesienia wydmowego. Stanowisko tej rośliny zostało odkryte w 1909 roku.

Cześć Ich Pamięci!

Na zakończenie członkowie Koła Nisko-Stalowa Wola udali się pod kościół rzymskokatolicki pw. Przemienienia Pańskiego do Woli Zarczyckiej, gdzie na przykościelnym placu znajduje się pomnik poświęcony 76 ofiarom rozstrzelanym 20 czerwca 1943 r. Po modlitwie i zapaleniu symbolicznego znicza, przeszli aleją z tablicami opisującymi wojenną historię miejscowości

 Źródło: Kronika Koła Nisko-Stalowa Wola

 

Write a comment

Dodaj komentarz