Burzliwe losy sztandaru bojowego żołnierzy Armii Krajowej Inspektoratu Rzeszowskiego

W dniu 26 listopada 2018 r. z honorami wojskowymi dokonany zostanie akt powierzenia replik historycznego sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej w opiekę 3.Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie. Na mocy podpisanego porozumieniem o współpracy pomiędzy Dowództwem Wojsk Obrony Terytorialnej a Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej z dnia 6 marca 2018 r. w Warszawie, kontynuatorami etosu i tradycji Armii Krajowej są żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Burzliwa historia sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej bierze swój początek w 1942 r. i nierozerwalnie wiążecie się z osobą kpt. Łukasz Ciepliński ps. Pług – inspektora Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej. To z jego inicjatywy, w wyniku konkursu miał zostać wyłoniony projekt na sztandar dla oddziałów powstańczych. Zadanie to przypadło w udziale oficerowi do specjalnych poruczeń dr Gabrielowi Brzękowi ps. Dewajtis.

W konspiracyjnym piśmie „Na Posterunku” rozpisano w numerze 39 z października 1942 r. konkurs na projekt sztandaru inspektoratu. Była to bezprecedensowa inicjatywa w dziejach całej Armii Krajowej. Na konkurs wpłynęło 10 projektów, w tym aż 5 z Obwodu AK Dębica „Deser”. Z największym uznaniem spotkał się projekt sztandaru przedstawiony przez pchor. Zdzisława Andrzeja Krygowskiego ps. Wigor z Błażowej, z zawodu artystę. Autor zwycięskiego projektu w nagrodę otrzymał pistolet zrzutowy typu Colt oraz pamiątkowy dyplom.

Nagrodzony projekt pochr. Krygowskiego ps. Wigor uzupełniono elementami z innych nadesłanych prac, po czym przystąpiono do jego realizacji. W warunkach okupacji zadanie nie należało do najłatwiejszych. Głównym bohaterem tego niecodziennego w tamtych latach zamierzenia został jednak mistrz hafciarski- artysta– Bronisław Pysz ps. Daniel z Błażowej. Blisko trzy miesiące pracował nad sztandarem. Nocami, przy karbidowej lampie, w ukryciu nawet przed własną rodziną. Jego dom był każdej nocy strzeżony przez ówczesnego dowódcę błażowskiej placówki AK „Buk” – ppor. Stanisława Jakubczyka ps. Chrobry. Talent artysty, benedyktyńska praca oraz poświęcenie w imię wyższych wartości przyniosły efekt w postaci jedynego w swym rodzaju dzieła o głęboko patriotycznej i niepodległościowej wymowie. Drzewce sztandaru (dwuczęściowe) wykonał artysta-rzeźbiarz Zbigniew Krygowski ps. Drzazga z Błażowej.

W kwietniu 1943 r. sztandar został przerzucony do Drabinianki koło Rzeszowa. Tam, jesienią 1943 r. w zakonspirowanym domu- w willi rodziny Illukiewiczów, przy udziale 15 osób ze sztabu inspektoratu, na czele z kpt. Łukaszem Cieplińskim ps. Pług i komendantami Obwodów nastąpiło jego poświecenie. Dokonał go kapelan Inspektoratu AK Rzeszów ks. ppłk Ludwik Niemczycki ps. Pasterz, wikariusz z podrzeszowskiego Tyczyna. Odprawił on msze przy ocalonym przez siebie z zawieruchy wrześniowej ołtarzyku polowym.

Dzieło Bronisława Pysza ps. Daniel zachwyciło obecnych. Madonna z Dzieciątkiem, słowa „Honor i Ojczyzna” oraz kryptonim inspektoratu „Róża”, a w rogach herby miast – Rzeszowa, Dębicy, Kolbuszowej i Brzozowa. Na szczycie drzewca orzeł wzbijający się do lotu. Po wygłoszeniu okolicznościowego przemówienia przez inspektora- kpt. Łukasza Cieplińskiego ps. Pług, wszyscy głęboko wzruszeni kolejno przyklękając całowali symbol honoru i nadziei na zwycięstwo.

Po uroczystości sztandar zabrał dr Gabriel Brzęk ps. Dewajtis i przewiózł go z powrotem do Błażowej. Ukrył go na strychu domy otulając go w stogach słomy. Jednakże 2 grudnia 1943 r. na rozkaz inspektora Inspektoratu Rzeszów AK sztandar został przerzucony do Rzeszowa. Zaszyty w starą chorągiew kościelną i zwinięty w rulon został przewieziony na rowerze przez kapelana Obwodu rzeszowskiego AK, wikariusza błażowskiego – ks. Michała Pilipca ps. Ski. Drzewce zaś, również rowerem, przewiózł dr Gabriel Brzęk ps. Dewajtis.

Sztandar ufundowany przez społeczeństwo Inspektoratu miał być przechodni i trafić w najgodniejsze ręce, a więc do najlepszego Obwodu w Inspektoracie. O wyborze miało zdecydować współzawodnictwo Obwodów. Pod uwagę brano m.in. wykonanie akcji bojowych i dywersyjnych, posiadaną broń i amunicję, wyszkolenie oficerów i żołnierzy, działalność wywiadowczą. Sztandar miła pozostać w najlepszym Obwodzie tak długo, aż inny obwód nie odbierze mu palmy pierwszeństwa.

Dnia 1 stycznia 1944  r. sztandar został z honorami wręczony Obwodowi Dębickiemu „Deser”, jako najprężniejszemu i najlepiej zorganizowanemu pod względem bojowym do powstańczej akcji „Burza”. Uroczystość odbyła się w Komendzie Obwodu Dębica, w szkole w Gumniskach, w pokojach nauczycielek, ppor. Stanisławy Ratowskiej i ppor. Jadwigi Piotrowskiej. Nastąpiło ponowne poświecenie sztandaru, którego dokonał ks. Stanisław Bartosz ps. Mieczyk, sztandar zaś przekazał Obwodowi Dębica inspektor kpt. Łukasz Ciepliński ps. Pług, który przybył na tę uroczystość w asyście kilku oficerów z dowództwa Inspektoratu, wśród nich obecny był cichociemny kpt. Władysław Miciek ps. Mazepa. Z Obwodu Dębica było obecnych kilku oficerów oraz panie z Wojskowej Służby Kobiet. Po poświeceniu sztandaru inspektor Ciepliński wręczył sztandar komendantowi Obwodu, podkreślając w mocnych słowach zasługi i osiągniecia Komendy Obwodu Dębica. Kpt. Adam Lazarowicz ps. Klamra, dziękując inspektorowi za wyróżnienie, przekazał sztandar ppor. Antoniemu Cwenowi ps. Ryś, który w latach przedwojennych był sztandarowym 5. Pułku Strzelców Konnych. Był to szczególny zbieg okoliczności symbolizujący ciągłość walk 5. Pułku Strzelców Konnych AK. Całą uroczystość zabezpieczał pluton z Gumnisk pod dowództwem kpt. Zbigniewa Lazarowicza ps. Bartek.

Podobna uroczystość odbyła się dzień później w Gołęczynie koło Pilzna, w domu Stanisława Zborżila ps. Sosna. Przez następne blisko dwa miesiące sztandar był przechowywany w Placówce Pilzno „Pocisk”. Pod koniec lutego 1944 r. wyznaczono kpt. Józefa Lutaka ps. Dyzma i kpt. Zbigniewa Lazarowicza ps. Bratek do przewiezienia sztandaru na stałe miejsce przechowywania, we wsi Gnojnica w Placówce Sędziszów Małopolski „Sława”, „Gracja”. Tam przejął go por. Ludwik Kubik ps. Lucjan. Choć Podobwód Sędziszów, wchodzący w skład Obwodu Dębica posiadał trzy schrony z przeznaczeniem na broń i amunicję, to por. „Lucjan” nie skorzystał z nich. Postanowił ukryć sztandar w swoim domu rodzinnym w Gnojnicy Woli.

Dnia 27 lipca 1944 r. na terenie przechowywania sztandaru rozpoczęła się akcja „Burza”. Wkrótce w nocy z 5 na 6 sierpnia 1944 r. dom rodziny Kubików znalazł się na pasie styku niemieckiej jednostki pancernej i nacierających wojsk sowieckich. Dom wskutek walk niemiecko-sowieckich stanął w płomieniach, jednakże sztandar udało się uratować. Por. Ludwik Kubik ps. Lucjan z narażeniem własnego życia, wyniósł sztandar z płomieni. Od tej pory sztandar dzielił dramatyczne losy zmagającego się z hitlerowcami oddziału por. „Lucjana”. W okresie akcji „Burza” sztandar znajdował się przy sztabie I Zgrupowania AK Obwodu Dębica, w domu Kowalskich, w pobliżu przysiółka Poręby Chechelskie. Poczet sztandarowy uczestniczył m.in. w mszach polowych celebrowanych przez ks. Eugeniusza Piecha ps. Szymon, kapelana AK i wikariusza w Zagorzycach koło Sędziszowa. Później sztandar brał udział w walkach zgrupowania na pogórzu, w rejonie Sędziszowa. Kiedy 27 sierpnia 1944 r. por. Kubik usiłował wyrwać się z okrążenia, sztandar zaginął w tajemniczych okolicznościach….

O losach sztandaru krążyły legendy, taka m.in., że sztandar widziano w ziemniaczysku pod bluzą jednego z poległych żołnierzy. Po wojnie, sztandar był poszukiwany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, którzy w tym czasie coś wiedzieli na temat sztandaru, ale aresztowani AK-owcy z inspektoratu rzeszowskiego, podczas przesłuchiwań, konsekwentnie rozpowszechniali wersję o zniszczeniu sztandaru Inspektoratu w pożarze. Mijały lata i – mimo poszukiwań-sztandaru nie udawało się odnaleźć.  Tajemnica wyjaśniła się po 43 latach od akcji „Burza”.

Oto schorowany, bliski śmierci proboszcz parafii Muszyna (woj. Nowosądeckie) ks. Eugeniusz Piech wyznał w testamencie, że po wkroczeniu oddziałów NKWD w 1944 r. zabrał sztandar od rannego żołnierza – por. Ludwika Kubika ps. Lucjan, który poprosił kapelan, aby ukrył sztandar. Ten, wspólnie z Ludwikiem Maciołkiem ps. Radwan ukryli go w wieży kościoła parafialnego w Zagorzycach. Pomimo przesłuchiwań przez UB ks. Piech nie ujawnił miejsca przechowywania sztandaru. Wspólnie z por. Ludwikiem Kubikiem ps. Lucjan utrzymywał wersję, że sztandar spłonął w czasie walk frontowych.

W 1947 r. ks. Piech opuścił Zagorzyce i został wikarym w Tymbarku, a w 1956 r. objął probostwo w Muszynie. Wówczas to oddał sztandar na przechowanie siostrom Elżbietankom w Muszynie. Trzydzieści lat po tym zdarzeniu, w styczniu 1987 r. ks. Eugeniusz Piech odszedł do wieczności.

W odnalezionym testamencie wykazał on wolę przekazania sztandaru na ręce Ordynariusza Tarnowskiego. Powiadomiony o tym arcybiskup tarnowski ks. Jerzy Ablewicz, po zasięgnięciu opinii i poznaniu historii sztandaru, polecił biskupowi sufraganowi ks. Józefowi Gucwie odebrać sztandar z Muszyny i przekazać go do parafii pw. Św. Jadwigi w Dębicy, na ręce dębickiego dziekana ks. prałata  Stanisława Fijołka. Wreszcie po 43 latach sztandar znalazł się w miejscu,  które mu wyznaczono przed „Burzą”.

Sztandar podczas przechowywania uległ niewielkiemu uszkodzeniu. W związku z tym ks. Stamisław Fijołek oddał go do konserwacji siostrom Prezentkom w Krakowie. Te ze swojego zadania wywiązały się znakomicie. Wykonano też nowe drzewce a wzór pierwotnych.

Uroczystość poświęcenia sztandaru i oficjalnego przekazania znaku bojowego Inspektoratu AK Rzeszów odbyła się 19 czerwca 1988 r. w kościele pw. Św. Jadwigi w Dębicy. Była połączona z corocznym świętem 5. Pułku Strzelców Konnych, przypadającym na 9 czerwca. Ponownego poświęcenia dokonał ks. bp Józef Gucwa, biskup pomocniczy w Diecezji Tarnowskiej. W homilii biskup -Akowiec – w patriotycznych i pełnych patosu słowach, wspominał bohaterskich żołnierzy Obwodu AK Dębica. Po Eucharystii prelekcję na temat sztandaru wygłosił prof. Gabriel Brzęk, opiekun realizator i ojciec chrzestny sztandaru.

Ks. Filołek przekazał sztandar weteranom AK zrzeszonym w Oddziale Dębica 5. Pułku Strzelców Konnych Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Odtąd sztandar Inspektoratu godnie uczestniczył w uroczystościach patriotyczno-religijnych, a także w ważniejszych uroczystościach centralnych, w tym w pogrzebach prezesów Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Sztandar był prezentowany przez poczet sztandarowy weteranów 5. Pułku Strzelców Konnych AK ŚZŻAK.

Na mocy porozumienia Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie, Diecezji Tarnowskiej oraz koła środowiskowego 5. Pułku Strzelców Konnych ŚZŻAK, podjęto decyzję o przekazaniu sztandaru na stała ekspozycję w krakowskim Muzeum AK. Uroczystość przekazania odbyła się 24 lutego 2004 r. w Sali Obrad Miasta Krakowa. Stanowi jedną z najcenniejszych pamiątek ściśle związanych z historią AK.

Na przestrzeni lat powstało kilka replik pięknego, historycznego, bojowego Sztandaru Inspektoratu Rzeszowskiego AK według oryginału z 1943 r.

Pierwsza replika sztandaru Inspektoratu powstała w 1991 r. z inicjatywy Zarządu Koła Rzeszów Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Replikę wykonała hafciarka Stanisława Martynuska. Powstały jeszcze trzy kolejne repliki sztandaru inspektoratu. W 2003 r. replikę wykonał 5. Pułku Strzelców Konnych ŚZŻAK z Dębicy, w 2009 r. Muzeum w Dębicy i w 2016 r.  parafia w Zagorzycach.

W latach 2010 – 2018 replika pierwszego historycznego sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej znajdowała się pod opiekę JS 2021 ZS „Strzelec” OSW, 4 kom. przy XIV LO ZST w Rzeszowie.

 

Bibliografia:

Wspomnienia prof. Dr hab. Gabriela Brzęka ps.

Materiały na temat historia Sztandaru Inspektoratu Rzeszów AK przekazane zostały przez panią Janinę Świetlik z Kanady 11 listopada 1994 r. do Komisji Historycznej- Upamiętniania Historii AK Okręgu Rzeszów Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Lazarowicz Zbigniew, Klamra Mój ojciec. Wydawnictwo: Lena. Wrocław, 2015

Write a comment

Dodaj komentarz