Wyjazdy Patriotyczne do Muzeum Armii Krajowej i Muzeum Powstania Warszawskiego

Na przełomie września i października, dzięki „Porozumieniu o współpracy” zawartemu w marcu 2018r. pomiędzy Dowództwem Wojsk Obrony Terytorialnej, a Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Podkarpackiego weterani AK, członkowie ŚZŻAK i żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej mieli okazję wziąć udział w wyjazdach patriotycznych do Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie i Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie.

Wyjazdy patriotyczne, których pomysłodawcą i inicjatorem był kpt. Julian Pawełek– Prezes Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, dzięki przychylności płk. Dariusza Słoty– Dowódcy 3. Podkarpackiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej  były wspaniałą okazją do uhonorowania miejsc pamięci narodowej związanych z etosem i tradycją Armii Krajowej, ale przede wszystkim do zacieśnienia więzi koleżeńskiej między weteranami- żołnierzami AK i młodym pokoleniem ich kontynuatorów, szczególnej relacji mającej na względzie dobro Ojczyzny, umacnianie jej integralności i suwerenności oraz kultywowanie pamięci Armii Krajowej.

MUZEUM ARMII KRAJOWEJ – KRAKÓW, 3. października 2018r.

Dnia 3 października 2018r. Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie powstałe w 2000r. i jest jedyną tego rodzaju instytucją w Polsce upowszechniającą wiedzę o Polskim Państwie Podziemnym i jego siłach zbrojnych. Zgromadzono w nim ok. 7000 cennych muzealiów oraz ponad 12000 archiwaliów (pamiątek historycznych, często o charakterze eksponatów – relikwii) – głównie darów Żołnierzy AK i ich rodzin rozsianych po całym świecie.

Siedziba Muzeum Armii Krajowej w Krakowie znajduje się obecnie w dawnym budynku koszarowo-magazynowym, należącym do kompleksu zaopatrzenia dawnej Twierdzy Kraków. Zabytkowy obiekt w latach 2009-2011 został przebudowany i dostosowany do funkcji wystawienniczej. Najważniejsze było zachowanie surowego, oryginalnego charakteru tego miejsca. Podstawową ideą założenia projektowego było „tchnienie” w zniszczony obiekt nowego „nastroju”, jednoznacznie kojarzącego się z działalnością i wojskową tematyką Muzeum AK.  Fasady zewnętrzne budynku poddano renowacji – oczyszczono cegłę, wymieniono stolarkę okienną. Przebudowano wnętrza muzeum. Największą ingerencją w zabytkowy gmach było zadaszenie dziedzińca. Teraz jest to wielka sala ekspozycyjna – najbardziej spektakularna przestrzeń w muzeum.

Stała, nowoczesna ekspozycja Muzeum AK (otwarta 27 września 2012r.) została podzielona tematycznie i przedstawia kompleksowy obraz polskiego podziemia czasów wojny. Koncentruje się na życiu i losach osób pod okupacją niemiecką i sowiecką (ze szczególnym uwzględnieniem żołnierzy AK), kontynuowaniu bytu państwowego w postaci Polskiego Państwa Podziemnego oraz Armii Krajowej – sile zbrojnej PPP).

Zwiedzając z przewodnikiem poszczególne przestrzenie wystawiennicze mogliśmy nie tylko zobaczyć setki zdjęć i pamiątek (w tym Dziennik mjr. „Hubala”), ale też dotknąć kadłuba brytyjskiego Halifaxa, który dokonywał zrzutów dla żołnierzy AK, obejrzeć rakietę V-2, której rozpracowanie było największym sukcesem wywiadu AK, czy znaleźć się w ubeckim karcerze.

Z racji płci, damską część uczestników wyjazdu zainteresowała szczególnie rola kobiet, ich wkład i udział w walce oraz uhonorowanie dwóch Polek, które doczekały się stopnia generała – gen. Marii Wittek i gen. Elżbiety Zawackiej – jedynej kobiety, która pomyślnie przeszła trening i służyła wśród cichociemnych. Męską część uczestników wyjazdu zainteresowały natomiast zbiory ze skrytki bieżanowskiej i kanadyjska kolekcja broni dra Stanisława Wcisło, replika Vickersa, czy też mundur gen. dyw. Tadeusza „Bora”  Komorowskiego – będący darem jego syna – Adama Komorowskiego.

W skali kraju Muzeum Armii Krajowej, obok Muzeum Powstania Warszawskiego, jest najważniejszym muzeum czynu zbrojnego Polski Walczącej w XX wieku, jest też jedyną tego typu placówką na świecie, ukazującą całokształt tematyki związanej z Armią Krajową i Polskim Państwem Podziemnym.

Po opuszczeniu muzeum udaliśmy się na Cmentarz Rakowicki, gdzie w części wojennej  znajdują się miejsca pochówku i pomniki żołnierzy I i II wojny światowej. Krakowski cmentarz jest w pewnym sensie wyjątkowy: tuż obok siebie leżą żołnierze polscy, akowcy, niemieccy, radzieccy i brytyjscy.  Pod stojącym w centralnym punkcie Cmentarza Żołnierzy Polskich pomnikiem, na którym znajduje się napis: „Żołnierzom Armii Kraków – Społeczeństwo” – zapaliliśmy symboliczny znicz.

Przechadzając się cmentarnymi alejkami w ten słoneczny, jesienny dzień – mieliśmy możliwość zobaczyć wiele nagrobków, które przykuwały naszą uwagę. Jednym z nich był niewątpliwie grobowiec rodzinny – Karola i Emilii Wojtyłów, rodziców Papieża Jana Pawła II.

MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO, 17. października 2018r.

W dniu 17. października 2018r. wyruszyliśmy  do Muzeum Powstania Warszawskiego. W trakcie podróży do stolicy, mając na uwadze zapisy „Porozumienia o współpracy”, dzięki którym możliwe było zrealizowanie obu wypraw – mówiące o upowszechnianiu tradycji i historii, a także kształtowaniu patriotycznych i proobronnych postaw, Zbigniew Markut – Prezes Koła ŚZŻAK Nisko-Stalowa Wola – zaprezentował filmy o Wołyniaku, historii walk o Zadwórze oraz szlak oddziału „Ojca Jana”.

Przed zwiedzaniem muzeum odwiedziliśmy Cmentarz Powązkowski. Nekropolia ta została założona w 1790r. i dziś zajmuje 43 ha. W czasie okupacji na terenie cmentarza działała Armia Krajowa – były tu składy broni, odbywały się wykłady wojskowe, przez mur cmentarza szmuglowano żywność do warszawskiego getta. Wśród pochowanych ok. 1 miliona osób, znajduje się wielu znanych i zasłużonych osób, w tym żołnierze powstań narodowych od insurekcji kościuszkowskiej do powstania warszawskiego, działacze niepodległościowi, wybitni pisarze, poeci, uczeni, artyści, myśliciele, lekarze, prawnicy, duchowni.

Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie stanowi hołd wobec tych, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę i jej stolicę, pokazując następnym pokoleniom Polaków sens tamtych wydarzeń zostało utworzone w 1983r., jako Muzeum i Archiwum Powstania Warszawskiego. Dla zwiedzających zostało otwarte dopiero 31 lipca 2004, w przeddzień 60. rocznicy wybuchu powstania.   

Zwiedzanie muzeum było podzielone na etapy.  Ekspozycja jest zlokalizowana na trzech kondygnacjach i ma charakter interaktywny oraz narracyjny: oddziałuje obrazem, światłem i dźwiękiem. Aranżacja wnętrza i wykorzystanie efektów multimedialnych przybliżają powstańczą rzeczywistość i doskonale oddają atmosferę tamtych krwawych dni.

Naszą grupę oprowadzał przewodnik p. Marcin Kaczorowski. Byliśmy pełni uznania i wdzięczności dla jego wiedzy. Ujęła nas okazywania należyta cześć i honor dla weteranów AK.  Zwiedzając, poruszaliśmy się w scenerii sprzed ponad 70. lat, chodząc po granitowym bruku. Dzięki wykorzystaniu techniki audiowizualnej mieliśmy możliwość obejrzenia 6 minutowego obrazu pt. „Miasto ruin” – pierwszej na świecie cyfrowej rekonstrukcji miasta zniszczonego podczas II wojny światowej, wykonanej w technice 3D zwanej stereoskopią. Kompilacja ponad 2000 zdjęć wykonanych wiosną 1945 roku nad rejonem walk  Powstańców, miejsc, które zniknęły z powierzchni ziemi, podobnie jak Hiroszima – zrobiła na oglądających niesamowite wrażenie.

Ogrom, skalę zniszczeń i tragedii ilustrują napisy końcowe filmu:

  • 1 września 1939r. Warszawa liczyła 1,3 mln mieszkańców,
  • 1 sierpnia 1944 r. – 900 tys.,
  • po Powstaniu Warszawskim w ruinach przetrwało mniej niż 1 tysiąc.

Mieliśmy również okazję przeżyć przejście zainscenizowanymi kanałami przełazowymi, zobaczyć replikę wozu pancernego Kubuś, skład broni, powstańczą drukarnie i wiele, wiele innych interesujących eksponatów. Naszą uwagę przykuła i na dłuższą chwilę zatrzymaliśmy się przy replice samolotu Consolidated B-24 Liberator. Jest to jedyna tego rodzaju rekonstrukcja na świecie, wykonana w oparciu o oryginalną dokumentację techniczną. Oryginalne elementy samolotu, odnalezione w rejonie katastrofy, włączono w jego replikę, wykonaną w skali 1:1.

Należy zwrócić uwagę na fakt i mocno to podkreślić, że okupant niemiecki zanim przystąpił do masowej eksterminacji, ludobójstwa i metodycznego niszczenia miasta, dokonał wywózki dóbr materialnych trudnej do oszacowania wartości.

Niestety nie udało się zobaczyć wszystkiego, trudno się dziwić, bo placówka to 3000m2 i ponad 30 tys. eksponatów. Na pewno pozostał niedosyt, który spotęgował emocjonalny i obrazowy sposób, w jaki przedstawiał te krwawe 63 dni przewodnik Pan Marcin. Trudno było się rozstać, a polemikom i wymianie zdań nie było końca.

Autor tekstu: Grażyna BOGACZ

Write a comment

Dodaj komentarz